Pożar wybuchł w mieszkaniu na dziesiątym piętrze bloku przy ulicy Odyńca w Łodzi. Straż pożarna otrzymała zgłoszenie po godz. 7 w poniedziałek.
- Na miejscu okazało się, że pożarem objęte jest całe mieszkanie. Ewakuowano z niego trzy osoby; jednej z nich nie udało się uratować, dwie pozostałe są ranne - poinformował rzecznik Komendanta Miejskiego PSP w Łodzi mł. kpt. Łukasz Górczyński.
Pożar bloku w Łodzi przy ul. Odyńca
Jak nieoficjalnie dowiedział się Fakt, kobieta uciekła z płonącego mieszkania na balkon, gdzie dosięgły ją płomienie i zginęła. Dwie osoby z tego samego mieszkania udało się uratować, ale są ranne.
Reszta lokatorów bezpiecznie opuściła budynek. Mieszkająca tam pani Alicja w rozmowie z Faktem powiedziała, że gdy wybuchł pożar jeszcze spała. - Mąż mnie obudził. Szyby trzaskały, wszędzie był dym. Myśleliśmy, że nie zdążymy wyjść - mówiła.
W akcji gaśniczej brało udział 12 zastępów straży pożarnej. Obecnie sytuacja jest opanowana. Przyczyna pożaru nie jest jeszcze znana.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET