`

Nie żyje niespełna miesięczna dziewczynka. Spłonęła żywcem w swoim łóżeczku

1 min. czytania
28.02.2020 12:51
Obserwuj nas na Google

Niespełna miesięczne dziecko zginęło w pożarze w Rososzy w województwie łódzkim. Ciało dziewczynki znaleziono w płonącym pokoju. Prokuratura nie wyklucza, że mogło dojść do zabójstwa.

Łódzkie. Nie żyje noworodek. Dziewczynka spłonęła żywcem w swoim łóżeczku
fot. shutterstock.com

Do tragicznego pożaru doszło 26 lutego na jednej z posesji w Rososzy w województwie łódzkim. Palił się pokój w budynku mieszkalnym i stojąca nieopodal stodoła. W płonącym pokoju strażacy znaleźli ciało noworodka. Dziewczynka miała około 20 dni.

Przyczyny pożaru i śmierci dziecka bada Prokuratura Okręgowa w Sieradzu. Wiadomo już, że matka noworodka przekazała policjantom, że w momencie wybuchu pożaru w pokoju córki, przebywała na podwórzu posesji.

Jak dowiedział się „Dziennik Łódzki”, jedna osoba usłyszała w tej sprawie zarzut zabójstwa. Do sądu skierowano już wniosek o jej tymczasowe aresztowanie. Nieoficjalnie wiadomo, że chodzi o osobę z najbliższej rodziny dziecka.

Odcięli główkę 8-miesięcznej Hani. Pielęgniarka zemdlała na widok ciała - Nie masz uprawnień do wyświetlania tego obiektu.

RadioZET.pl/Dziennik Łódzki

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET