Sum zaatakował 12-latka. "Coś ugryzło i chciało wciągnąć pod wodę"
Wielkich rozmiarów sum zaatakował pływającego w Jeziorze Białym (woj. lubelskie) 12-latka. Jak przekazała lokalnym mediom mama chłopca, po ataku ryby zostały widoczne ślady na stopach dziecka. – Coś wielkiego ugryzło go w nogę i próbowało wciągnąć pod wodę - relacjonowała.
Sum zaatakował pływającego w Jeziorze Białym 12-latka. Chłopiec wybrał się z mamą w weekend nad popularny na wschodzie Polski akwen, by popływać, również na desce.
- Postanowiliśmy odpłynąć trochę dalej od brzegu. Oczywiście mieliśmy ze sobą deski do pływania, syn był również w kamizelce – powiedziała "Super Tygodniowi Chełmskiemu" mama 12-latka.
Sum zaatakował 12-latka. "Coś wielkiego ugryzło i próbowało wciągnąć pod wodę"
Gdy znajdowali się bliżej środki jeziora, chłopiec zeskoczył z deski, by popływać. - Nagle zaczął krzyczeć. Coś wielkiego ugryzło go w nogę i próbowało wciągnąć pod wodę – relacjonowała kobieta.
12-latek szarpnął nogą i powrócił na deskę. Stopę miał całą we krwi. - Po obu stronach stopy widoczne były ślady ugryzienia, zadrapań jakby po tarce. Dopiero wtedy zdałam sobie sprawę, że stopa musiała znaleźć się w paszczy wielkiego suma – kończy mama 12-latka.
Marcin Domaciuk z lubelskiego okręgu Polskiego Związku Wędkarskiego przyznał w "Dzienniku Wschodnim", że ślady ran istotnie wskazują na atak suma. Wątpi jednak, by ryba zdołała wciągnąć człowieka pod wodę, nawet przy jej okazałych rozmiarach. - To ryby tak cwane, tak ostrożne, że raczej do tego nie dochodzi. Myślę, że to może być kolejna wakacyjna historia jak krokodyl – konkludował.
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
RadioZET.pl/Supertydzien.pl/Dziennik Wschodni
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET