Potrącił 4-osobową rodzinę, zginęła ciężarna. Nowe fakty po koszmarnym wypadku w Lubieni
Mężczyzna, który pod wpływem alkoholu spowodował w czwartek śmiertelny wypadek w Lubieni (woj. świętokrzyskie), został zatrzymany. Na miejscu zginęła 32-letnia kobieta w zaawansowanej ciąży. Sprawca wypadku kilkanaście minut wcześniej doprowadził do innej kolizji, po której zbiegł z miejsca zdarzenia - poinformowała policja.
Tragiczny wypadek w miejscowości Lubienia w powiecie starachowickim wydarzył się w czwartek 1 września około godziny 11 na drodze krajowej nr 9.
- Kierujący citroenem 61-latek jechał w kierunku Iłży. W pewnym momencie stracił panowanie nad pojazdem, zjechał na przeciwległy pas ruchu, potem na chodnik i uderzył w dwie osoby – relacjonował mł. asp. Paweł Kusiak, rzecznik starachowickiej policji.
Lubienia. Śmiertelnie potrącił ciężarną i uciekł. Nowe fakty
Chodnikiem szła czteroosobowa rodzina: 32-letnia kobieta i jej 27-letni brat oraz dwójka dzieci w wieku około 4-5 lat. Ranna została 32-letnia kobieta, która była w zaawansowanej ciąży oraz 27-letni brat. Obrażeń nie odniosły dzieci, które trafiły pod opiekę rodziny.
Strażacy udzielili pierwszej pomocy poszkodowanym. Ranni trafili do szpitala na pokładzie śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Niestety mimo podjętej reanimacji nie udało się uratować życia 32-letniej kobiety oraz dziecka w jej łonie.
Jak się okazało, 61-letni kierowca był pijany. W wydychanym powietrzu miał ponad promil alkoholu. Policjanci ustalili, że mężczyzna kilkanaście minut przed tragicznym wypadkiem w Lubieni doprowadził do kolizji w sąsiedniej miejscowości Młynek, po czym uciekł z miejsc zdarzenia.
- W konsekwencji tego w Lubieni doprowadził do wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym – dodał mł. asp. Kusiak. Krajowa "9" w Lubieni przez kilka godzin była zablokowana, ale obecnie na trasie nie ma już utrudnień.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET