`

Matka udusiła trójkę swoich dzieci, ich zwłoki znalazła babcia. Nowe informacje ws. tragedii

2 min. czytania
01.06.2022 10:57
Obserwuj nas na Google

Paulina N. podejrzana jest o zabójstwo trójki swoich dzieci we wrześniu 2021 r. w Lublinie. Biegli stwierdzili, że 27-latka była niepoczytalna. Prokuratura skierowała do sądu wniosek o umorzenie postępowania i umieszczenie kobiety w zakładzie psychiatrycznym.

zabójstwo w Lublinie
fot. FOT. LUKASZ KACZANOWSKI/POLSKA PRESS/Polska Press/East News

Zwłoki trójki dzieci znaleziono w domu jednorodzinnym przy ulicy Nadbystrzyckiej w Lublinie. Tragicznego odkrycia dokonała ich babcia, która przyszła do 26-letniej wówczas córki w odwiedziny. Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie Agnieszka Kępka poinformowała w środę Polską Agencję Prasową o skierowaniu do sądu wniosku o umorzenie postępowania wobec Pauliny N. wobec stwierdzenia jej niepoczytalności. - Wnioskujemy też o umieszczenie kobiety w zakładzie psychiatrycznym i leczenie odwykowe - dodała.

Lublin. Paulina N. przyznała się do zabicia trójki dzieci. "Była niepoczytalna"

Rzecznik powiedziała, że we wniosku prokurator powołał się na wywołaną w toku śledztwa opinię biegłych lekarzy psychiatrów i psychologa, z której wynika, że "w czasie popełnienia czynu podejrzana była niepoczytalna, czyli nie miała zdolności rozpoznania znaczenia swoich czynów". W przywołanej przez Kępkę opinii biegli stwierdzili również, że są podstawy do umieszczenia Pauliny N. w ośrodku terapeutycznym w zakładzie psychiatrycznym. W przypadku poprawy stanu zdrowia kobiety będzie istniała możliwość uchylenia decyzji o umorzeniu postępowania.

W październiku ub. r. Paulina N. usłyszała zarzuty zabójstwa trójki swoich dzieci: dziewięciomiesięcznej dziewczynki, jej dwuletniej siostrzyczki i czteroletniego chłopca, które miała udusić. Zwłoki dzieci odnalazła ich babcia, która 30 września 2021 roku przyszła do 26-letniej córki w odwiedziny. Policjanci zatrzymali Paulinę N. na miejscu zdarzenia. Podejrzana przyznała się do zabójstwa i została tymczasowo aresztowana w areszcie specjalnym z oddziałem szpitalnym.

Redakcja poleca

W czerwcu ubiegłego roku Paulina N. wynajęła mały domek przy jednej z bocznych uliczek przy ul. Nadbystrzyckiej w Lublinie i razem z trójką dzieci sprowadziła się tam z podlubelskiej miejscowości. Przy wsparciu rodziców doprowadziła zaniedbaną nieruchomość do porządku. Kontaktujący się z nią pracownik socjalny i asystent rodziny nie zauważyli niepokojących symptomów w jej zachowaniu czy relacji do dzieci.

TVN24 informowała, że kobieta zgłosiła się po pomoc do Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie. - Prosiła o pomoc w załatwieniu sprawy alimentacyjnej.  Miała być ofiarą przemocy domowej, którą miał wobec niej stosować ojciec dzieci, już wcześniej zatrzymany przez policję - relacjonowała wówczas reporterka stacji.

Decyzją Sądu Rejonowego Lublin-Wschód w Lublinie z 8 listopada 2018 r. kobieta miała ograniczoną władzę rodzicielską w stosunku do najstarszego syna "z uwagi na dobro dziecka" i była poddawana "stałemu nadzorowi kuratora sądowego".

NAPISZ DO NAS

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś intrygującego lub bulwersującego? Chcesz, żebyśmy opisali ważny problem? Napisz do nas! Informacje, zdjęcia i nagrania możesz przesłać nam na informacje@radiozet.pl.
zabójstwo w Lublinie
Fot. FOT. LUKASZ KACZANOWSKI/POLSKA PRESS/Polska Press/East News

RadioZET.pl/PAP - Piotr Nowak/TVN24

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET