Koparka rozjechała 33-latka. Tragiczny wypadek na budowie
Nie żyje 33-latek, który w trakcie pracy na budowie został przejechany przez koparkę w miejscowości Lubzina (woj. podkarpackie). Mimo szybkiej reakcji służb i hospitalizacji pacjent zmarł na stole operacyjnym.
Wypadek na budowie w miejscowości Lubzina w powiecie ropczycko-sędziszowskim. Do tragedii doszło w sobotę, 25 września, po południu.
Pracujący na koparce operator nie zauważył przy cofaniu, że na jego drodze znajduje się 33-latek. Lokalny serwis Debica.naszemiasto.pl podał, że kierowca koparki przejechał po mężczyźnie.
Lubzina. Koparka przejechała 33-latka na budowie, mężczyzna zmarł
"Z uzyskanych informacji wynika, że poszkodowanego 33-latka do szpitala w Dębicy przywiózł współpracownik. Tutaj lekarze podjęli decyzję o niezwłocznym transporcie mężczyzny do jednego ze szpitali wojewódzkich w Rzeszowie" – relacjonuje serwis lokalny.
Niestety, mimo zaangażowania służb i szybkiej reakcji medyków, życia mężczyzny nie udało się uratować. Śledztwo w sprawie śmierci 33-latka na budowie prowadzi Komenda Powiatowa Policji w Ropczycach. Już na wstępnym etapie prac wykluczono, by operator koparki w momencie wypadku był pod wpływem alkoholu.
RadioZEt.pl/Debica.naszemiasto.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET