Śmiertelnie dźgnął nożem partnerkę. Dzieci próbowały go powstrzymać

Redakcja
1 min. czytania
19.12.2018 11:34
Obserwuj nas na Google

Tragedią zakończyła się domowa awantura w Malborku. Ojciec rodziny trzykrotnie najpierw ugodził nożem swoją partnerkę, która w wyniku obrażeń zmarła, a następnie zbiegł z miejsca zdarzenia. Został już zatrzymany przez policję, w chwili ujęcia był pod wpływem alkoholu. 

Zabójstwo|undefined
fot. Shutterstock

Do zdarzenia, o którym informuje trójmiejska „Gazeta Wyborcza”, doszło w niedzielny wieczór w jednym z malborskich mieszkań. Między 33-latkiem a jego partnerką doszło do karczemnej awantury. W jej wyniku mężczyzna stracił nad sobą panowanie, chwycił za nóż i trzykrotnie dźgnął nim 43-latkę. 

Zbrodnia w Ciecierzynie. Arnold W. i 56-letnia Halina W. z zarzutami

Wszystko rozegrało się na oczach nastoletnich dzieci kobiety, które próbowały – niestety nieskutecznie – powstrzymać sprawcę. Ten po dokonaniu zbrodni uciekł z domu. Dzieci natychmiast wezwały pogotowie, które przewiozło poszkodowaną do szpitala. Tam jednak, pomimo przeprowadzonej akcji reanimacyjnej, nie udało się jej uratować. 

We wtorek natomiast miejscowa policja zatrzymała agresora (w chwili ujęcia miał 2,6 promila alkoholu w organizmie), który usłyszał już zarzut zabójstwa. Nie przyznał się do winy, tłumacząc, że to on został zaatakowany i jedynie się bronił. Ostatecznie został aresztowany na trzy miesiące. 

RadioZET.pl/trójmiasto.wyborcza.pl/MP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET