Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
Jak informuje krakowski oddział „Gazety Wyborczej”, do nieszczęśliwego zdarzenia doszło na obozie sportowym w Szalowej.
Wypadek na koloniach
Z dotychczasowych ustaleń śledczych wynika, że chłopiec w trakcie zabawy w chowanego chciał ukryć się na parapecie za zasłoną. Dziewięciolatek miał nie zauważyć otwartego okna i spadł z wysokości pięciu metrów na kostkę brukową.
Karta Dużej Rodziny równa się tańsze wakacje. Ministerstwo przypomina o zniżkachDziecko zostało przetransportowane śmigłowcem pogotowia do szpitala w Prokocimiu. U chłopca stwierdzono złamanie otwarte nogi oraz wstrząśnienie mózgu. Na szczęście jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Zarówno kierownik kolonii, jak i opiekuni byli trzeźwi – czytamy w „GW”.
Do podobnego wypadku w połowie lipca doszło w pensjonacie w Murzasichlu. Do szpitala trafił 10-latek, który wypadł z okna. Chłopiec postanowił zajrzeć do pokoju koleżanek z grupy.
RadioZET.pl/Gazeta Wyborcza/DG
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET