„Mamy procedury na wypadek wojny w Polsce”. Kraska o czarnym scenariuszu
- Czas pokoju może się skończyć. Mamy wypracowane procedury na wypadek wojny w Polsce – mówił podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach wiceminister zdrowia Waldemar Kraska.
Wojna w Ukrainie, która trwa od 62 dni, niesie za sobą także niebezpieczeństwo dla innych krajów. O przygotowaniu służby zdrowia „na wypadek wojny w Polsce” mówił podczas EKG w Katowicach wiceminister zdrowia Waldemar Kraska.
„Szpitale muszą wiedzieć, że czas pokoju może się skończyć”
Kraska mówił, że Polska służba zdrowia ma wypracowane procedury na wypadek wybuchu wojny. Dodał, że „sygnałem do przeglądu procedur” nie była wojna w Ukrainie, ale już wcześniej napięta sytuacja na polsko-białoruskiej granicy.
- Wtedy opracowaliśmy pierwszy program ewentualnej ewakuacji rannych z granicy, jeżeli taka sytuacja by wystąpiła: jak to się będzie odbywało, które szpitale będą zaangażowane w leczenie takich pacjentów i gdzie będą trafiać pacjenci i z jakimi obrażeniami – wyjaśnił wiceminister zdrowia.
Jak mówił Kraska, kolejnym krokiem było opracowanie strategii na wypadek wojny w Polsce. - Mamy zmapowane szpitale – one co prawda nie trzymają tych miejsc w gotowości, że te łóżka są puste, ale codziennie raportują nam liczbę łóżek, które mogą być wykorzystane do leczenia takich pacjentów – wyjaśnił.
Wiceminister podsumował, że dotąd „naiwnie wierzyliśmy, że pokój jest dany raz na zawsze, a okazuje się, że niestety nie”.
Kraska dodał, że polski resort zdrowia jest w stałym kontakcie z ukraińskimi służbami, a nasza służba zdrowia ma wypracowaną strategię na wypadek konieczności leczenia rannych cywilów i wojskowych z Ukrainy w Polsce.
RadioZET.pl/PAP
WOJNA W UKRAINIE. RELACJA NA ŻYWO
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET