Wojna w Ukrainie. Atak rakietowy na elektrownię i rafinerię. Są ofiary
Rosyjskie rakiety spadły w niedzielę na Krzemieńczuk we wschodniej części Ukrainy – poinformował szef władz obwodu połtawskiego Dmytro Łunin na Telegramie. Pociski uszkodziły elektrociepłownię i rafinerię.
Wojna w Ukrainie trwa od dwóch miesięcy. Rosja prowadzi działania ofensywne na wschodzie Ukrainy, by opanować całe obwody doniecki i ługański oraz zabezpieczyć korytarz lądowy do okupowanego Krymu. W wyniku rosyjskiego ostrzału rakietowego miasta Krzemieńczuk w obwodzie połtawskim jedna osoba zginęła, a siedem odniosło obrażenia.
Rakiety spadły na elektrownię i rafinerię
Dmytro Łunin przekazał, że niedziela była w obwodzie połtawskim dniem najintensywniejszych ostrzałów od początku rosyjskiej inwazji. Tego dnia 9 rosyjskich rakiet trafiło w największą elektrownię obwodu, która znajduje się w Krzemieńcu, a także w rafinerię w tym samym mieście.
Oprócz ofiar w ludziach doszło do poważnych zniszczeń budynków i niemal we wszystkich dzielnicach Krzemieńca nie ma ciepłej wody. – Wszystkie pożary po rosyjskim ostrzale są zlokalizowane – dodał.
NA ŻYWO: WOJNA W UKRAINIE
RadioZET.pl/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET