`

Kuriozalny wywiad Suskiego. Porównał Dudę do...armii radzieckiej. I coś zasugerował...

Redakcja
3 min. czytania
25.07.2017 21:23
Obserwuj nas na Google

Emancypacja to taki ruch kobiecy bardziej, miękki. Miękkość prezydenta rzeczywiście z lekka zaskoczyła - tak Marek Suski skomentował decyzję Andrzeja Dudy o zawetowaniu dwóch przepchniętych przez parlament ustaw o polskim sądownictwie. W wywiadzie dla serwisu wpolsce.pl poseł PiS, posługując się kuriozalnymi metaforami, nie szczędził prezydentowi złośliwości.

Suski|undefined
fot. You Tube (screen)

Nie milkną echa decyzji Andrzeja Dudy, który w poniedziałkowy poranek oznajmił, że zawetuje dwie z trzech ustaw - o KRS i Sądzie Najwyższym - wchodzących w skład tzw. reformy sądownictwa forsowanej przez PiS. Decyzja ta wywołała entuzjazm wśród przeciwników tych zmian (zarówno środowisk prawniczych, polityków opozycji, jak zwykłych obywateli).

Popłoch w PiS-ie

Natomiast w szeregach partii rządzącej zapanowały popłoch i wściekłość. Kierownictwo Prawa i Sprawiedliwości najpierw spotkało się w siedzibie na Nowogrodzkiej, następnie część z nich próbowało przekonać prezydenta do zmiany zdania. Na koniec zarówno Beata Szydło, jak i Andrzej Duda wygłosili konkurencyjne orędzia w tym samym momencie.

Duda: Nie mogłem zrobić inaczej! Szydło: Nie cofniemy się [2 ORĘDZIA]

Następnego dnia, niektórzy politycy PiS (Ryszard Terlecki, Patryk Jaki) komentowali - w sposób krytyczny - działania prezydenta. Jednak najciekawsze wypowiedzi należały do Marka Suskiego.

Wywiad w internecie

Poseł PiS i członek sejmowej komisji śledczej ds. Amber Gold udzielił wywiadu internetowej telewizji wpolsce.pl. Całość można obejrzeć w serwisie You Tube:

Z tych niemal 23 minut warto wynotować kilka najbardziej "smakowitych" momentów.

Wybory prezydenckie?

Zapytany przez prowadzącego program Jacka Karnowskiego czy wśród rozważanych w PiS-ie opcji są wcześniejsze wybory, odparł: - Ale prezydenckie?

- Dlaczego prezydenckie? - pytał dziennikarz. - No nie wiem, jak prezydent się poda dymisji, będą wcześniejsze wybory prezydenckie. Jakie inne miałyby być - mówił enigmatycznie poseł. Czyżby w ten sposób starał się cokolwiek zasugerować?

Zdementował także pogłoski na temat przetasowań personalnych w rządzie. - Reformę załamał prezydent, nie rząd, więc dlaczego rząd miałby się podawać do dymisji - powiedział.

"Miękkość prezydenta zaskoczyła"

Dalej poseł PiS nie mógł się już powstrzymać przed złośliwościami wobec Dudy. Szczególnie, gdy Karnowski podjął wątek emancypacji głowy państwa względem macierzystego obozu politycznego:

- No emancypacja to taki ruch kobiecy bardziej, miękki. Miękkość prezydenta rzeczywiście z lekka zaskoczyła - przyznał.

Politycy opozycji: Wygrała Polska. Jest wola i chęć współpracy

- Można przyrównać to do ciemnej uliczki. Jak człowieka napadają w ciemnej uliczce, to można się zachować na różne sposoby. Można nic nie robić i dać sobie poderżnąć gardło, można uciec, można się bronić. My przyjęliśmy zasadę, że się bronimy. Pan prezydent uciekł - ocenił Suski.

- Jak Petru będzie kradł mikrofon, to poproszę prezydenta o interwencje - ironizował w nawiązaniu do walki mikrofon, jaką odbył z liderem Nowoczesnej podczas posiedzenia sejmowej komisji sprawiedliwości.

Duda jak....wojska rosyjskie

Dalej było jeszcze ciekawiej: - To taka trochę postawa jak wojska rosyjskie, kiedy było powstanie w Warszawie. Czekali, aż się powstanie wykrwawi i wtedy my przyjdziemy na gotowe. Nie popieram tej postawy. Takie stanie z karabinem u nogi pomaga opozycji - ocenił Suski,

Wyraźnie wskazał Dudę jako hamulcowego reformy i zarzucają mu, że - tak, jak politycy Kukiz'15 - nie mogą się zdecydować, kogo tak naprawdę popierają.

Co z wyborami 2020?

Suski komentował też doniesienia o rzekomym tworzeniu przez Dudę zaplecza czy nawet stronnictwa politycznego. - Jeżeli pan prezydent chce...Powiem tak: każdemu wolno kochać - wypalił.

Stwierdził również, że...wcale nie jest oczywiste, czy Andrzej Duda będzie kandydatem PiS w wyborach prezydenckich w 2020 roku.

Duda, Biedroń, Tusk, a może Kukiz? Internetowa sonda poparcia prezydenckiego [ZAGŁOSUJ]

- Być może dla kogoś jest to oczywiste, dla mnie. Będziemy oceniać całą kadencję. Być może to negatywne zdarzenie jest tylko wypadkiem przy pracy - skonstatował.

RadioZET.pl/Gazeta.pl/YouTube/MP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET