21-latek wszedł do Warty i nie wypłynął. W akcji nurkowie i łódź z sonarem
21-letni mężczyzna wszedł do Warty i nie wypłynął. Poszukiwania rozpoczęły się we wtorek po południu i zostały zakończone po zmierzchu. W akcję zaangażowano nurków i łódź z sonarem. - Dziś działania mają być wznowione. Czekamy na sygnał od policji – powiedział w rozmowie z portalem RadioZET.pl rzecznik PSP w Kole kpt. Jakub Lipiński.
Trzech mężczyzn weszło do Warty na wysokości miejscowości Mariampol we wtorek po południu. Jeden z nich, 21-letni mieszkaniec Gozdowa, nie wrócił na brzeg. Zaalarmowano służby, które rozpoczęły akcję poszukiwawczą.
Mariampol. 21-latek wszedł do Warty i nie wypłynął. W akcji nurkowie i łódź z sonarem
- Około godziny 17:50 wpłynęło zgłoszenie, że mężczyzna wszedł do wody i nie wrócił. Rozpoczęliśmy akcję poszukiwawczą, która trwała do zmierzchu. Od wczoraj nic się nie zmieniło i dziś działania mają być wznowione. Czekamy na sygnał od policji – powiedział w rozmowie z portalem RadioZET.pl rzecznik PSP w Kole kpt. Jakub Lipiński.
Rzecznik dodał, że zaginionego 21-latka poszukuje m.in. Specjalistyczna Grupa Ratownictwa Wodno-Nurkowego PSP z Konina oraz specjalistyczna jednostka z Poznania wyposażona w łódź z sonarem.
RadioZET.pl/lm.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET