Przeciek na maturze z angielskiego? CKE może zgłosić sprawę do prokuratury
Możliwy wyciek na maturze z języka angielskiego. Przed rozpoczęciem egzaminu na Twitterze pojawiło się zdjęcie tematu pracy pisemnej. Sprawę komentuje dla RadioZET.pl dyrektor CKE Marcin Smolik.
Matura z języka angielskiego planowo rozpoczęła się o godzinie 9 i trwała 120 minut. Jeszcze przed egzaminem, po godzinie 8, na Twitterze opublikowano zdjęcie z tematem krótkiej pracy pisemnej. To ostatnie zadanie na maturze z języka angielskiego. Chodziło o wpis na blogu informujący o zakupie nowego roweru. W tekście trzeba było też m.in. przedstawić swój pomysł na akcję promującą ten środek komunikacji.
CKE: sprawa możliwego wycieku badana
Od uczniów, którzy skończyli pisać egzamin, mamy potwierdzenie, że taki temat i polecenie pojawiły się na maturze 2022. O sprawę wycieku zapytaliśmy Marcina Smolika, dyrektora Centralnej Komisji Egzaminacyjnej.
- Sprawdzamy to, przeszukujemy m.in. Twittera, Facebooka. Jeśli coś okaże się niepokojącego i wzbudzi nasze wątpliwości, zgłosimy sprawę do prokuratury i na policję – zapowiada w rozmowie z portalem RadioZET.pl dyrektor CKE, mówiąc o ewentualnych przeciekach z angielskiego.
Przed egzaminem z języka polskiego na poziomie podstawowym również mówiło się o przeciekach. Jeszcze przed rozpoczęciem matury z tego przedmiotu w internecie wyszukiwało się hasło: "tradycja" i "Pan Tadeusz". Jak się potem okazało, tego właśnie dotyczył pierwszy temat wypracowania, czyli "Czym dla człowieka jest tradycja". Trzeba było się w nim odnieść do epopei Mickiewicza.
- Tu nie było nic niepokojącego, tak samo wyszukiwały się inne hasła jak "cierpienie" i podobne motywy literackie – wyjaśnia nam Marcin Smolik. - Pierwsze dni matury 2022 przebiegły spokojnie, egzaminy rozpoczęły się bez opóźnień, bez większych perturbacji – podsumowuje Smolik.
Źródło: Twitter/RadioZET.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET