`

Przyjechał na komendę po poradę prawną. Był pijany, miał zakaz prowadzenia aut

1 min. czytania
22.10.2019 13:29
Obserwuj nas na Google

W kuriozalny sposób dał się złapać na przestępstwie 42-latek ze Zwolenia na Mazowszu. Mężczyzna przyjechał pod tamtejszą komendę policji, by zasięgnąć porady prawnej. Okazało się, że był pijany, a do tego przyjechał, mając... zakaz prowadzenia pojazdów. 

Chcesz śledzić takie informacje na bieżąco? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku 

Pijany kierowca chciał, by policjanci udzielili mu pomocy prawnej. Jak poinformował rzecznik prasowy zwoleńskiej policji Krzysztof Gregorczyk, mężczyzna zaparkował samochód na parkingu dla służbowych pojazdów policyjnych. Wyszedł z auta i poszedł do dyżurnego jednostki.

Na podwójnym gazie wiozła 3-letnie dziecko. Policja: Miała 2,6 promila alkoholu

Mundurowi wyczuli od niego alkoholową woń. Badanie alkomatem wykazało, że miał blisko 2 promile alkoholu.

Na tym nie zakończyły się jednak problemy 42-latka. Policjanci wylegitymowali mężczyznę. Okazało się, że nie ma prawa jazdy. Mało tego – system wykazał, że miał dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów.

Poprosili o fifkę do palenia marihuany. Wygadali się... policjantom

Ignorant stanie wkrótce przed sądem. Grozi mu do pięciu lat więzienia i wysoka grzywna.

RadioZET.pl/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET