Wyskoczył na „zakopiance” z jadącego auta. Po rannego przyleciał śmigłowiec LPR

1 min. czytania
04.09.2019 10:48
Obserwuj nas na Google

W Pcimiu (woj. małopolskie) na popularnej „zakopiance” z jadącego samochodu wyskoczył pasażer. 57-latek został przetransportowany śmigłowcem LPR do szpitala. „Droga jest już przejezdna” – poinformował rzecznik myślenickiej policji.

Policja
fot. KWP Łódz, ilustracyjne

Chcesz śledzić takie informacje na bieżąco? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku

Do zdarzenia doszło o godz. 7 rano na pasie w kierunku Krakowa. Z niewiadomych przyczyn z jadącego Forda Transit wyskoczył pasażer auta. Jak wyjaśnił rzecznik prasowy myślenickiej policji Dawid Wietrzyk, jechało nim sześć osób. Nagle jedna z nich, śpiąca przy drzwiach przesuwnych, otworzyła je. 57-latek wypadł z auta.

Nagle w Pcimiu obudził się, powiedział coś niewyraźnie, otworzył drzwi i wyciągnął nogi, a pęd powietrza spowodował, że wypadł z samochodu. Po zderzeniu mężczyzna był przytomny, ale miał widoczne urazy głowy. - Dawid Wietrzyk, dla PAP
Samochód wbił się w naczepę ciągnika. Zginął pasażer

Rannego ratował na miejscu śmigłowiec LPR. Ze wstępnych oględzin po wypadku wynika, że drzwi samochodu były sprawne, a poszkodowany trzeźwy.

RadioZET.pl/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET