Posiedzenie ws. utrzymania aresztu trwało kilka godzin. Piotr K. i jego obrońca wnioskowali bowiem o możliwość zapoznania się z aktami sprawy i sąd do tego wniosku się przychylił.
Ostatecznie sąd zdecydował o utrzymaniu aresztu. Jak poinformowała PAP rzeczniczka warszawskiej prokuratury regionalnej (prowadzącej śledztwo PAP), prokurator Agnieszka Zabłocka-Konopka swoją decyzję uzasadniła zarówno obawą, że podejrzany może ponownie uciec i się ukrywać, a także obawą matactwa i wysoką karą grożącą mężczyźnie. Prokuratura już wcześniej zapowiadała też uzupełnienia postawionych K. dotąd zarzutów. Ma to nastąpić w ciągu najbliższych dni. Według informacji PAP mają one dotyczyć oszustw, które K. miał popełnić m.in. oferując środki farmaceutyczne i specyfiki np. do wybielania zębów.
Wypełnij PIT-a za darmo i pomóż Fundacji Radia ZET
K. podejrzany jest między innymi o oszustwa oraz przestępstwa wynikające z ustawy o kosmetykach i ustawy Prawo farmaceutyczne. Chodzi m.in. o wprowadzanie do obrotu kosmetyków oraz środków farmaceutycznych bez zezwolenia. Grozi mu do 8 lat więzienia. W śledztwie prowadzonym przez prokuraturę podejrzane są jeszcze poza Piotrem K. dwie osoby - kobieta i mężczyzna, które miały z nim współpracować.
RadioZET.pl/PAP/MaAl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET