Nastolatka skoczyła z okna na 4. piętrze. "Niestety, na skokochron było za późno"
Około 16-letnia dziewczyna skoczyła we wtorek z okna na 4. piętrze bloku mieszkalnego w Knurowie (woj. śląskie). Lokalne media informowały o akcji ratunkowej na miejscu. Po nastolatkę przyleciał śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Do tragedii doszło we wtorek 27 września. Przed południem z okna na czwartym piętrze jednego z bloków w Knurowie skoczyła nastoletnia dziewczyna.
"Nastoletnia dziewczyna z nieznanych przyczyn postanowiła zakończyć swoje życie i wyskoczyła z 4. piętra bloku mieszkalnego. Służby ratunkowe zaalarmowali przechodnie, którzy zauważyli dziewczynę, stojącą na parapecie. Strażacy, policjanci i ZRM pospieszyli na miejsce. Niestety, na rozwinięcie skokochronu było już za późno" – relacjonował Dziennikzachodni.pl.
Nastolatka skoczyła z okna na 4. piętrze. Strażacy ratowali jej życie
Serwis Gliwice na Sygnale informował, że strażacy otrzymali informację o dziewczynie przebywającej na parapecie. W trakcie dojazdu na miejsce najprawdopodobniej doszło do próby samobójczej.
Strażacy zastali ją już na trawniku, gdzie spadła i tam udzielono jej kwalifikowanej pierwszej pomocy. 16-latkę przewieziono karetką na parking przy Biedronce, gdzie lądował śmigłowiec LPR. Nastolatka trafiła na Szpitalny Oddział Ratunkowy w Katowicach-Ligocie. Policja będzie wyjaśniała przyczyny tej tragedii.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET