Bruksela odpuszcza: nie będzie kar za wycinkę Puszczy Białowieskiej
Nie będzie na razie kar dla Polski za wycinkę Puszczy Białowieskiej. Komisja Europejska schodzi z bojowej ścieżki i nie zamierza przynajmniej w tej chwili wysyłać wniosków do unijnego Trybunału Sprawiedliwości. Wcześniej za złamanie zakazu wycinki groziło nam 100 tysięcy euro kary dziennie.
Wszystko wskazuje, że styczniowa rekonstrukcja rządu ociepliła wizerunek Polski. Po przejęciu resortu środowiska przez Henryka Kowalczyka nastąpił zwrot w rozmowach z Brukselą, ponieważ minister — w przeciwieństwie do swojego poprzednika Jana Szyszki — nie idzie już na zwarcie.
Pod koniec stycznia władze w Warszawie przekazały do KE pismo, w którym wskazały, w jaki sposób realizowane jest postanowienie unijnego Trybunału Sprawiedliwości w sprawie zakazu wycinki w Puszczy Białowieskiej. Według informacji nieoficjalnych urzędnicy w Brukseli są zadowoleni i na razie zakopali topór wojenny.
Nie będzie dokarmiania dzikich zwierząt? Jest apel ekologówPrzypomnijmy, że także w polityce zagranicznej widać zmiany. Frans Timmermans nie wyklucza wstrzymania się z głosowaniem ws. praworządności w Polsce. Po ostatnich rozmowach z szefem MSZ Jackiem Czaputowiczem czeka na decyzje Warszawy ws. zmian w reformie wymiaru sprawiedliwości.
RadioZET.pl/MaG/MP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET