Niedzielski o nauce stacjonarnej: jesteśmy zdeterminowani, by utrzymać ją jak najdłużej
Przez ten rok zrobiła się pewnego rodzaju dziura immunologiczna - stwierdził Adam Niedzielski w rozmowie z Radiem ZET. Minister zdrowia tłumaczył, że wysoki odsetek dzieci i młodzieży chorujących na grypę jest spowodowany m.in. przez naukę zdalną, a co za tym idzie - brak możliwości wystawiania organizmu na potencjalne zachorowania. - Stąd nasza determinacja, by utrzymać jak najdłużej naukę stacjonarną - przyznał.
Adam Niedzielski był gościem popołudniowej audycji Radia ZET. W rozmowie z Joanną Komolką pojawił się m.in. wątek dzieci i młodzieży oraz sytuacji w systemie oświaty w związku z koronawirusem.
Niedzielski: jesteśmy zdeterminowani, by utrzymać jak najdłużej naukę zdalną
Zdaniem Niedzielskiego spory odsetek osób poniżej 18. roku życia chorych na grypę bądź zmagających się z infekcjami górnych dróg oddechowych spowodowany jest specyficznym dla pandemii trybem funkcjonowania.
Minister stwierdził, że "przez ostatni rok powstała swoista dziura immunologiczna", czyli że przez okres nauki zdalnej oraz ograniczonych wyjść z domu system immunologiczny "nie był wystawiony na zachorowania" i "nie było wzmacniania odporności". Nazwał to "ogromnym kosztem" przejścia na zdalne formy nauczania.
Stąd nasza determinacja, by utrzymać jak najdłużej naukę stacjonarną
Zapytany o statystyki zaszczepienia przeciw COVID-19 dzieci i młodzieży odparł, że to "ok. 40 proc". - Można na to spojrzeć z różnych perspektyw, ale moim zdaniem to jest całkiem niezły wskaźnik - ocenił.
RadioZET.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET