Nowa prognoza rozwoju czwartej fali. Wkrótce nawet do 30 tys. zakażeń dziennie

2 min. czytania
24.11.2021 06:42
Obserwuj nas na Google

W połowie grudnia możemy notować w kraju nawet do 30 tys. zakażeń dziennie – prognozuje naczelny epidemiolog Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu prof. Jarosław Drobnik. Jego zdaniem maksymalna fala zachorowań może trwać kilkanaście dni.

COVID-19
fot. Magdalena Pasiewicz/East News

Naczelny epidemiolog Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu prof. Jarosław Drobnik powiedział we wtorek, że według jego prognozy rozwoju czwartej fali szczyt pandemii może przypaść na połowę grudnia i wówczas może być notowanych dziennie od 25 tys. do 30 tys. zakażeń.

– Ten poziom może trwać na pewno kilka, a nawet kilkanaście dni. W naszym szpitalu robimy wszystko, by się na taki stan przygotować. Zwiększana jest baza łóżek i to nie tylko dla pacjentów covidowych w szpitalu tymczasowym – mówił Drobnik.

Koronawirus w Polsce. Prognoza rozwoju czwartej fali epidemii

Epidemiolog ocenił, że niestety realizuje się najgorszy z możliwych dla szpitala modeli pandemii, który polega na rozpraszaniu się ognisk zakażeń. – Jesteśmy szpitalem wysokospecjalistycznym i musimy w różnych sytuacjach zajmować się przez długi okres, czasem przez tygodnie, pacjentami w ciężkim stanie np. po udarach. COVID-19 jest tylko niejako ''przyklejony'' do tych pacjentów, bo oni mają poważniejszy problem, z powodu którego muszą z tym covidem u nas leżeć – powiedział lekarz.

Redakcja poleca

Dodał, że tacy pacjenci są na różnych oddziałach m.in. na ginekologii i położnictwie, na neurologii, neurochirurgii oraz na oddziale urazowym, gdzie trafiają w trybie nagłym. W jego ocenie jest też coraz więcej nieletnich pacjentów z COVID-19.

Szczepienia przeciw COVID-19. Epidemiolog apeluje 

Prof. Jarosław Drobnik pytany, czy koniecznie trzeba przyjąć trzecią tzw. przypominającą dawkę szczepionki przeciw COVID-19, odpowiedział, że warto tak zrobić. – Każdy impuls wzmacniający układ odporności jest korzystny dla organizmu, a taka dawka jest po to, by przedłużyć i utrzymać wysoką odporność – podsumował epidemiolog.

W pełni zaszczepionych, czyli dwiema dawkami preparatów od firm Pfizer/BioNTech, Moderna i AstraZeneca lub jednodawkową szczepionką Johnson & Johnson, jest w Polsce blisko 20,3 mln osób. Szczepionka dla dzieci w wieku 5-11 lat najprawdopodobniej zostanie dopuszczona do użytku w piątek. 

RadioZET.pl/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET