Nowy Staw: Zamordował nożem kuchennym partnerkę i siostrę. Usłyszał zarzuty
Śledczy wyjaśniają sprawę makabrycznego zabójstwa dwóch kobiet w Nowym Stawie (woj. pomorskie). Do tragedii doszło późnym wieczorem w miniony poniedziałek. Pijany 51-latek sięgnął po nóż w trakcie awantury domowej. Mężczyzna usłyszał zarzuty, grozi mu dożywocie.
Policja przybyła na miejsce zdarzenia poinformowana przez ekspedienta z pobliskiego sklepu. Jak podaje „Dziennik Bałtycki”, przekazał on, że jeden z klientów kupił wódkę i wspomniał, że zabił dwie kobiety.
Do tragedii doszło w pobliżu nowostawskich rynków. 51-latek zaatakował nożem w trakcie awantury domowej dwie kobiety – rok młodszą konkubinę i 44-letnią siostrę. Od pewnego czasu mieszkali we trójkę.
Prokuratura stawia zarzuty za zabójstwo w Nowym Stawie
Miał 5 promili alkoholu, gdy go zatrzymano. Jest podejrzany o podwójne zabójstwoProkurator zarzucił podejrzanemu popełnienie dwóch przestępstw zabójstwa w zamiarze bezpośrednim, siostry poprzez uderzenie nożem w klatkę piersiową, konkubiny poprzez kilkukrotne uderzenie nożem w klatkę piersiową
- przekazała Grażyna Wawryniuk, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.
Śledczy wyjaśnili, że agresor dźgnął siostrę nożem w klatkę piersiową. - Bezpośrednią przyczyną jej śmieci była tamponada serca spowodowana krwawieniem z przeciętego mięśnia sercowego – podaje prokuratura. Więcej ciosów nożownik zadał natomiast konkubinie.
Konkubina doznała łącznie siedem ran kłutych, a bezpośrednią przyczyną jej śmierci był wstrząs krwotoczny, będący następstwem krwotoku wewnętrznego do jamy opłucnej z uszkodzonego płuca lewego
– podaje gdańska prokuratura.
Nie żyje roczna dziewczynka i 3-letni chłopiec. Dzieci zginęły od ciosów nożemMężczyzna dokonał zbrodni nożem kuchennym. Był kompletnie pijany, miał ponad 5 promili alkoholu w organizmie. Przyznał się do zarzucanych mu czynów. Za podwójne zabójstwo grozi mu dożywocie.
RadioZET.pl/ Gdansk.po.gov.pl/Dziennik Bałtycki
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET