Na jaw wychodzą nieznane dotąd szczegóły sprawy. Z akt sprawy wynika, że jeden z policjantów oskarżonych w sprawie śmierci Stachowiaka miał z nim wcześniejszy zatarg. Mój syn obawiał się policji; mówił, że „policja go dojedzie” – mówił w rozmowie z Polską Agencją Prasową.
Igor Stachowiak miał zatarg z policją
W maju 2016 r. zmarł Igor Stachowiak. Wcześniej został zatrzymany przez policję na wrocławskim rynku i przewieziony na komisariat. W czwartek media poinformowały, że z akt śledztwa, przesłanych przez poznańską prokuraturę do Sądu Rejonowego we Wrocławiu, wynika, iż jeden z policjantów oskarżonych w sprawie śmierci Stachowiaka "miał z nim wcześniejszy zatarg".
TYLKO U NAS: Policjant zemścił się na Stachowiaku? Mamy komentarz matki IgoraŚmierć Igora Stachowiaka
Według ustaleń śledczych, do spotkania Stachowiaka z funkcjonariuszem Adamem W. miało dojść w 2013 roku podczas interwencji policji na stacji benzynowej. Stachowiak – według informacji TVN24 - miał być wtedy agresywny i grozić kasjerowi. Policja miała podjąć decyzję o skuciu mężczyzny i przewiezieniu go na komisariat; Stachowiak miał być wtedy pod wpływem narkotyków i alkoholu.
RadioZET.pl/PAP/strz
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET