17-latek podejrzany o zarąbanie ojczyma. Sąsiedzi są w szoku. "To była normalna rodzina"
17-letni Adam z Oławy jest podejrzany o brutalne zamordowanie swojego ojczyma. Sąsiedzi są w szoku. Mówią, że "rodzinie się powodziło", a 17-latek był wybitnym uczniem. Prokuratura nie chce zdradzać szczegółów śledztwa, natomiast Super Express nieoficjalnie dowiedział się, co mogło być motywem zbrodni.
17-letni Adam Ch. jest podejrzany o zabójstwo swojego ojczyma Łukasza R. Lokalne media poinformowały, że tuż przed zabójstwem w mieszkaniu słychać było kłótnię i domową awanturę.
Super Express przedstawił nieoficjalne doniesienia, że rozważane są dwie wersje w śledztwie. Pierwsza zakłada, że do morderstwa doszło w czasie awantury. Brana pod uwagę jest też wersja, że Łukasz R. został zarąbany podczas snu.
Oława. 17-letni Adam Ch. podejrzany o zabójstwo ojczyma siekierą
Rzecznik Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu prok. Małgorzata Dziewońska w poniedziałek poinformowała, że śledczy przesłuchali już 17-latka w charakterze podejrzanego. - Nie informujemy o treści jego zeznań ani o motywach tej zbrodni. Wstępne ustalenia potwierdzają, że zadał swemu ojczymowi cztery lub pięć ciosów siekierą - powiedziała prokurator.
Osoby, które znały zmarłego mówią, że “to była normalna rodzina”. Nastolatek, który teraz jest podejrzany o zabójstwo, chodził do jednego z wrocławskich liceów, był wybitnym uczniem i laureatem konkursów.
Według ustaleń Super Expressu Łukasz R. Ojczym 17-letniego Adama był zamożny. Pracował jako dyrektor w lokalnej hucie. Rodzinie dobrze się powodziło, mogła pozwolić sobie na wakacje w egzotycznych krajach.
“Nieoficjalnie jednak wiadomo, że pasierb i ojczym nie przepadali za sobą – choć z pozoru wyglądali na szczęśliwą i akceptującą się rodzinę” - pisze Super Express. Łukasz R. z matką Adama był prawie 10 lat. Chłopak nigdy nie zaakceptował tego związku. Według nieoficjalnych informacji dziennika pasierb zaplanował zabójstwo.
Prokuratura wyjaśnia teraz dokładne okoliczności tragedii. Adam Ch. decyzją sądu trafił na trzy miesiące do aresztu
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET