`

Wiceminister: Sąd wiedział, że dziecko nie może wrócić do rodziców z Olecka

1 min. czytania
28.06.2019 10:46
Obserwuj nas na Google

Nowe fakty w sprawie koszmarnej śmierci 9-miesięcznej Blanki. Wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik przekonuje, że sąd wiedział o niegotowości rodziców z Olecka na przyjęcie dziecka z pieczy zastępczej. O śmierci dziewczynki w męczarniach mówi dziś cała Polska. Niemowlę było bite i wykorzystywane przez biologicznych rodziców. Rodzina zastępcza przekonuje, że nie wiedziała o koszmarze dziecka.

fot. Tomasz Jastrzebowski/REPORTER

Sprawą zajęło się ministerstwo sprawiedliwości. Wczoraj wiceminister Michał Wójcik mówił w TVN24 o wszczęciu śledztwa w kontekście możliwego niedopełnienia obowiązków i przekroczenia uprawnień przez aż cztery instytucje: sąd, policję, MOPS oraz kuratorów. Pytany o sens powrotu dziecka do nieodpowiedzialnych rodziców odparł, że „nie potrafi tego zrozumieć”.

Kurator informował, że rodzice Blanki z Olecka nie są gotowi na powrót dziecka z rodziny zastępczej - Michał Wójcik, wiceminister sprawiedliwości

Wiceminister przypomniał też, że dwa tygodnie po sprawozdaniu kuratora sąd wydał orzeczenie, w którym zgodził się na powrót dziecka do biologicznych rodziców. Pytany o powód tej decyzji odparł, że „jest to właśnie wyjaśniane”. 

Jednocześnie zwróciliśmy się do rzecznika dyscyplinarnego kuratorów, żeby bardzo dokładnie tę sprawę wyjaśnić. My winnych znajdziemy - zapowiedział wiceminister Wójcik

Jest przekonany, że w tej sprawie państwo popełniło błąd, który zaważył o życiu maleńkiego dziecka.

- Dzisiaj trzeba sprawdzić, gdzie, w którym momencie, gdzie nawalił system, bo doszło do tragedii - podkreślił.

Anna W. i Grzegorz W. usłyszeli zarzuty znęcania się nad dzieckiem ze szczególnym okrucieństwem, wykorzystania seksualnego oraz zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem. Trafili oni do aresztu na 3 miesiące.

RadioZET.pl/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET