`

Rodzice odmawiają obowiązkowych szczepień dzieci. Nie pomagają nawet kary

2 min. czytania
06.08.2021 12:03
Obserwuj nas na Google

Rodzice odmawiają obowiązkowych szczepień dzieci. Najnowsze dane podało województwo warmińsko-mazurskie. W pierwszym kwartale odnotowano 29 takich odmów. Najczęściej dotyczyły szczepionek przeciwko odrze, śwince i różyczce. Nie pomagają też nakładane przez sanepid kary, bo rodzice się odwołują.

Rodzice odmawiają szczepień. Protest antyszczepionkowców w Warszawie
fot. Jakub Kaminski/East News

Rządowi jak dotąd nie udało się skutecznie zachęcić do szczepień przeciw COVID-19 wystarczającej liczby osób, by uniknąć czwartej fali zakażeń. Tymczasem problemem są także obowiązkowe szczepienia dzieci na inne choroby m.in. odrę czy gruźlicę. Jak przekazał Wojewódzki Inspektor Sanitarny w Olsztynie Janusz Dzisko tylko w województwie warmińsko-mazurskim w pierwszym kwartale odmów rodziców było 29.

Rodzice odmawiają obowiązkowych szczepień dzieci

W całym 2020 roku w województwie odmów odnotowano 249, a w roku 2019 było ich 295. – Najczęściej rodzice odmawiają zaszczepienia dzieci szczepionką przeciwko odrze, śwince i różyczce. Jest to ta szczepionka, którą środowiska antyszczepionkowe wskazują jako winną wywoływania u dzieci autyzmu, co jest kompletną nieprawdą – podkreślił Janusz Dzisko.

Wojewódzki Inspektor Sanitarny dodał, że zdarzają się też matki, które jeszcze przed porodem zastrzegają, że nie chcą, by po urodzeniu ich dziecko zostało zaszczepione przeciwko gruźlicy. – Z takimi mamami rozmawia personel medyczny, czasem udaje się je nakłonić do zmiany zdania – mówił.

Kary nie działają

Na rodziców, którzy odmawiają szczepienia dzieci szczepieniami wskazanymi w kalendarzu, sanepid nakłada grzywny, zwykle jest to kwota 500 zł dla ojca i 500 zł dla matki dziecka.
Janusz Dzisko zdradził PAP, że w 2019 roku nałożono w regionie grzywny na kwotę 32 tys. zł, w 2020 roku - 22 tys. zł, ale udało się z nich ściągnąć zaledwie 13.750 zł. – Wynika to z tego, że rodzicom przysługuje zażalenie na naszą decyzję i takich zażaleń mamy 256. Zażalenia te rozpoznaje resort zdrowia, co jest procesem czasochłonnym – przyznał Dzisko.

Redakcja poleca

RadioZET.pl/PAP - Joanna Kiewisz-Wojciechowska/oprac. AK

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET