Śmiertelnie potrącił kobietę i odjechał. Zatrzymany 23-latek usłyszał zarzuty
W niedzielę 6 lutego policja zatrzymała 23-letniego mężczyznę, który miał doprowadzić do śmiertelnego potrącenia kobiety, a następnie uciec z miejsca zdarzenia w Pękoszewie (woj. łódzkie). Jak przekazał rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Łodzi Krzysztof Kopania dla Tvn24.pl, usłyszał on zarzuty spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym i oddalenia się z miejsca zdarzenia bez udzielenia pomocy.
Zwłoki ok. 39-letniej kobiety odnaleziono w rowie w okolicach Skierniewic przy drodze krajowej nr 70 w sobotę przed południem. – Zmarła mieszkała okolicy. Ustalono, że w piątek wieczorem uczestniczyła w spotkaniu towarzyskim i wyszła około godziny 19 – mówił rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi.
Prokurator nie wykluczał, że do jej śmierci doszło już w piątek wieczorem. – Wiele wskazuje na to, że kobieta została potrącona i zginęła w wypadku. Przede wszystkim świadczą o tym ślady – dodał Kopania.
Policja zatrzymała 23-latka. Potrącił śmiertelnie kobietę i odjechał?
W niedzielę po południu Kopania poinformował PAP, że odnaleziono samochód, którym mógł jechać sprawca wypadku oraz o zatrzymaniu 23-letniego mężczyzny mogącego mieć związek ze śmiercią kobiety. Śledczy dowodzą, że to on odpowiada za śmierć kobiety.
- Szeroko zakrojone działania policjantów doprowadziły do odnalezienia i zabezpieczenia samochodu, który prawdopodobnie brał udział w zdarzeniu - to dostawczy Fort Transit - podał w Kopania. – Zatrzymany został mieszkaniec jednej z pobliskich miejscowości, który, jak zakładamy, mógł kierować samochodem w piątkowy wieczór, gdy doszło do potrącenia kobiety, a następnie oddalić się z miejsca wypadku - podkreślił.
Tvn24.pl: Podejrzany 23-latek z zarzutami
W niedzielę po południu portal tvn24.pl podał, że wspomniany 23-latek usłyszał zarzuty. - Podejrzany usłyszał zarzuty spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym i oddalenia się z miejsca zdarzenia bez udzielenia pomocy - przekazuje Krzysztof Kopania. Grozi za to do 12 lat więzienia. Decyzja o możliwych środkach zapobiegawczych ma zapaść najpóźniej do poniedziałku.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET