Piotr Gliński o festiwalu Opole 2017: Problem leży po stronie prezydenta miasta

Redakcja
1 min. czytania
24.05.2017 11:31
Obserwuj nas na Google

Minister kultury Piotr Gliński twierdzi, że problem z organizacją festiwalu w Opolu został spowodowany przez prezydenta Opola. Zdaniem ministra „komuś zależało na tym, by zrobić z tego kolejny front walki politycznej i wciągnąć w to rzeczywistość, która z polityką nie ma nic wspólnego”.

fot. PAP

 W środę (24. maja) w sejmie wicepremier i minister kultury odniósł się do problemów z organizacją festiwalu Opole 2017. – Problem został spowodowany decyzją prezydenta miasta Opole, który nie wpuścił najpierw ekip produkcyjnych Telewizji Polskiej na teren amfiteatru, a następnie zerwał porozumienie z Telewizją Polską. Festiwal był w sposób taki jak zawsze od 54 lat przygotowywany przez TVP – mówił Gliński.

Polityczna awantura

Wicepremier twierdzi, że komuś zależało na tym, aby z kłopotów związanych z festiwalem stworzyć front do walki z obecnym rządem. Zdaniem Glińskiego awantura została wciągnięta w rzeczywistość, która z polityką nie ma nic wspólnego, czyli polską piosenkę i środowisko polskich artystów, którzy w politykę się nie angażują.

Stanowczy ruch władz Opola wobec TVP. Żądają odszkodowania

Po tym, jak prezydent Opola wypowiedział umowę Telewizji Polskiej, prezes TVP Jacek Kurski poinformował, że Krajowy Festiwal Piosenki Polskiej odbędzie się w innym mieście. Kurski również powiedział, że TVP wystąpi z pozwem o wielomilionowe odszkodowanie do władz Opola.

 

RadioZET.pl/PAP/strz

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET