Nowe ustalenia ws. śmierci Piotra Świąca. Sprawca wypadku był pijany
Kierowca, który uderzył czołowo w auto dziennikarza TVP Gdańsk Piotra Świąca, był pod wpływem alkoholu - wynika z ustaleń prokuratury. Dziennikarz i kierowca drugiego auta zginęli 5 marca.
Piotr Świąc nie żyje. Śmierć dziennikarza TVP, który zginął w wypadku w drodze z pracy, wstrząsnęła Polakami. Prezenter zdążył przed tragedią poprowadzić ostatnie wydanie "Panoramy".
Piotr Świąc nie żyje. Znamy ustalenia prokuratury
Do wypadku doszło w piątek, 5 marca o godz. 22.20 na drodze krajowej nr 20 w Borczu na Kaszubach między Żukowem a Kościerzyną. Według wstępnych ustaleń policji 23-latek, mieszkaniec powiatu kartuskiego jadący renault w kierunku Żukowa z nieustalonych przyczyn zjechał na przeciwny pas ruchu i zderzył się czołowo z volkswagenem, którym kierował 54-letni prezenter i dziennikarz TVP Gdańsk.
Znamy ustalenia prokuratury ws. śmierci Świąca. Jak powiedziała w czwartek rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Gdańsku Grażyna Wawryniuk, kierowca renault, który uderzył czołowo w auto dziennikarza, był nietrzeźwy.
Informację o śmierci prezentera podano na oficjalnym profilu TVP 3 Gdańsk na Facebooku.
"Z ogromnym smutkiem informujemy, że piątkowe wydanie +Panoramy+ było ostatnim, które poprowadził dla Państwa nasz redakcyjny kolega Piotr Świąc. Krótko po godzinie 22.20 na drodze krajowej numer 20 w miejscowości Borcz doszło do tragicznego w skutkach zderzenia dwóch pojazdów. Obaj kierowcy zginęli na miejscu. Łączymy się w bólu z pogrążoną w żałobie rodziną" - podano w mediach społecznościowych.
Piotr Świąc w latach 1994–2001 był prezenterem studia oprawy TVP1. Prowadził też "Wiadomości" w TVP1 i poranne pasmo w TVP Info. Był dziennikarzem i prowadzącym TVP3 Gdańsk (programy: "Panorama", "Forum Panoramy" i "Forum Gospodarcze"). Pogrzeb dziennikarza odbył się 13 marca w Gdańsku.
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
RadioZET.pl/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET