2,5-letnia dziewczynka utonęła w dmuchanym basenie

1 min. czytania
16.06.2019 11:18
Obserwuj nas na Google

Zaledwie 2,5-letnia dziewczynka utonęła w dmuchanym basenie na jednej z posesji w Jastkowicach na Podkarpaciu – donosi rzeszowska „Gazeta Wyborcza”. Śledczy zabezpieczyli nagranie z monitoringu właścicieli.

fot. Tomasz Oszczepalski/East News, zdj. ilustracyjne

Chcesz śledzić takie informacje na bieżąco? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku

Tragedia w Jastkowicach, niedaleko Stalowej Woli. Malutka dziewczynka utonęła w dmuchanym basenie na rodzinnej posesji. Sprawę potwierdził rzecznik straży pożarnej w Stalowej Woli. Mimo próby reanimacji dziecka nie udało się uratować.

Dziewczynka była pod opieką matki. Nie przesłuchaliśmy jeszcze wszystkich osób w tej sprawie. Możemy powiedzieć tylko tyle, że badanie alkomatem nie wykazało obecności alkoholu w organizmie matki  - Adam Cierpiatka, prokurator rejonowy w Stalowej Woli, dla rzeszowskiej „Gazety Wyborczej”

Prokurator wspomniał też, że śledczy zabezpieczyli nagranie z monitoringu posesji, na której doszło do tragedii.

Rodzina dziewczynki otrzymuje pomoc psychologiczną.

RadioZET.pl/Gazeta Wyborcza

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET