Chorwat udawał Rumuna, zatrzymała go straż graniczna. Ale to nie wszystko, co miał na sumieniu
Bieszczadzka straż graniczna zatrzymała obywatela Chorwacji, który posługiwał się fałszywymi rumuńskimi dokumentami tożsamości. Okazało się, że wydano za nim Europejski Nakaz Aresztowania za inne przestępstwa.
Incydent miał miejsce w okolicy miejscowości Przeworsk (woj. podkarpackie). Pogranicznicy zatrzymali do rutynowej kontroli Skodę na słowackich numerach rejestracyjnych. Kierujący nią mężczyzna wylegitymował się rumuńskim dowodem osobistym i prawem jazdy.
Funkcjonariuszom jednak obydwa dokumenty wydały się fałszywe, więc szybko zweryfikowali ich autentyczność. Okazało się, że rzeczywiście są podrobione.
Prawda okazała się jeszcze ciekawsza. 47-letni „Rumun” w rzeczywistości był Chorwatem ściganym Europejskim Nakazem Aresztowania oraz tzw. czerwoną notą Interpolu. Wyszło bowiem na jaw, że w swoim rodzinnym kraju dopuścił się wyłudzeń na kwotę ponad 2 milionów euro. W tym momencie pozostaje do dyspozycji przemyskiej prokuratury.
Trzech Ukraińców zatrzymanych na granicy. Chcieli wjechać do Polski z...banknotami z planszówkiRadioZET.pl/Gazeta.pl/MP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET