`

Pędził jak szalony. Kierowca autobusu winnym katastrofy, usłyszał wyrok

2 min. czytania
12.06.2019 11:06
Obserwuj nas na Google

Na sześć i pół roku więzienia skazał dziś Sąd Okręgowy w Przemyślu Mykołę Ł., ukraińskiego kierowcę, który przed rokiem spowodował na Podkarpaciu śmiertelny wypadek. Prowadzony przez niego autobus wypadł z ostrego zakrętu. Zginęły trzy osoby, 50 zostało rannych. Wyrok nie jest prawomocny.

fot. Krzysztof Kapica/Polska Press/East News

Chcesz śledzić takie informacje na bieżąco? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku

Do wypadku doszło w sierpniu 2018 roku w Leszczawie Dolnej. Biegli z zakresu ruchu drogowego ustalili po katastrofie, że kierowca przez dłuższy czas jechał znacznie szybciej niż pozwalały przepisy. Na zakręcie na którym doszło do katastrofy obowiązywało ograniczenie do 30 km/godz., a autobus jechał co najmniej 70 km/godz.

Mykoła Ł. Miał też ignorować tablice ostrzegawcze o zachowaniu szczególnej ostrożności. Znacznie przekraczając prędkość w miejscach ze spadkiem terenu i groźnymi zakrętami wpłynął więc na spowodowanie katastrofy w ruchu lądowym.

Zarzuty dla kierowcy ukraińskiego autobusu po tragicznym wypadku

Sąd w Przemyślu nałożył też na ukraińskiego kierowcę 15-letni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych na terenie Polski. Musi do tego zapłacić po 10 tys. zł nawiązki dla oskarżycielki posiłkowej Tamary P. (w wypadku zginął jej mąż, sama jest pokrzywdzoną) oraz trzech innych pokrzywdzonych.

Zdaniem sędziego Krzysztofa Stępnia znaczne przekroczenie prędkości w kontekście przewozu ponad 50 osób nocą, nieznaną trasą, „nosi skutki umyślnego działania”. Stąd też surowa kara dla 42-letniego Ukraińca.

Śmiertelny wypadek na hulajnodze. 25-latek zderzył się z ciężarówką

Sąd zaliczył mu dotychczasowy areszt na poczet kary pozbawienia wolności. O podobną karę wnioskowała prokurator Beata Starzecka.

Mykoła Ł. odpowiadał za spowodowanie wypadku zakończonego śmiercią 3 pasażerów prowadzonego przez niego autokaru. 50 innych osób zostało rannych. Według prokuratury kierowca umyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa i spowodował katastrofę w ruchu lądowym.

PAP informuje, że obrona kierowcy zapowiedziała apelację od wyroku.

RadioZET.pl/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET