Pogoda oszaleje. Synoptyk ostrzega: nadciąga kolejna fala chłodnego powietrza
Pogoda w piątek da nam się we znaki. Na Bałtyku sztorm, porywisty wiatr i deszcz, a na Suwalszczyźnie i na Mazurach możliwy nawet deszcz ze śniegiem. Tak wygląda prognoza pogody na piątkowe przedpołudnie - informuje rzecznik i metrolog IMGW Grzegorz Walijewski.
Pogoda w piątek w znacznej części Polski zdecydowanie nie będzie wiosenna. - Za pierwszym frontem, który wczoraj przeszedł przez Polskę, będzie szedł następny, który przyniesie kolejną falę chłodnego powietrza, szczególnie na północy i na wschodzie kraju. Na zachodzie nieco się rozjaśni, natomiast w centrum, na południu i wschodzie rozpogodzeń będzie mniej – mówi metrolog IMGW.
Cała zachodnia część kraju z dosyć silnym wiatrem – do 75 km/h. Przez to temperatura odczuwalna będzie zdecydowanie niższa, niż ją pokażą termometry. Na północy będzie do 80 km/h. Na Bałtyku sztorm. Walijewski wyjaśnia, że choć wiatr rozhuśta on wody na pełnym morzu, to jednak sztormowe fale będą się rozbijały o nasze wybrzeże.
Pogoda w piątek 23 kwietnia
Temperatura od ok. 5 stopni na północy i północnym-wschodzie i w dolinach karpackich. Do ok. 10 – 11 na Dolnym Śląski, Ziemi Lubuskiej oraz zachodniej części woj. zachodniopomorskiego.
W całym kraju opady deszczu, a na Suwalszczyźnie i na Mazurach możliwy deszcz ze śniegiem. - Taka aura – raczej o charakterze późnojesiennym – będzie nam towarzyszyć do wtorku. Dopiero później wkroczy do nas cieplejsze powietrze - przewiduje synoptyk.
RadioZET.pl/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET