Strzelał do policjantów z broni na gumowe kulki. Grozi mu 10 lat więzienia
Nawet dziesięć lat więzienia grozi 40-latkowi z podwarszawskiego Radzymina, który strzelał do policjantów z broni na gumowe kulki – podaje Policja. Grozi mu 10 lat więzienia.
Kilka dni temu policjanci z komisariatu w Radzyminie przyjechali na wezwanie jednej z mieszkanek. Kobieta twierdziła, że jej partner jest agresywny, wszczyna awantury. Za jej zgodą weszli na teren posesji. Nagle w ich stronę padły strzały.
Policjanci z komisariatu w Radzyminie, wezwani na interwencję zgłoszoną przez partnerkę 40-latka, zostali przez niego ostrzelani z broni na gumowe kulki
Niedługo po tym sam oddał się w ręce policji. Był pijany, miał ponad 2,5 promila alkoholu we krwi.
Policjanci wycofali się, po czym ponownie wzajemnie się asekurując weszli do budynku, gdzie w jednym z pokoi zastali klęczącego mężczyznę z rękami za głową i położonym przed nim pistoletem. Ten był spokojny i dobrowolnie oddał się w ręce policjantów
Mundurowi znaleźli w jego mieszkaniu 20 gramów klefedronu, substancji-dopalacza z której można było przygotować 200 porcji narkotyków.
ABW zatrzymała dwie osoby. Planowały zamach na muzułmanów w PolscePo wytrzeźwieniu usłyszał zarzuty czynnej napaści na funkcjonariuszy pełniących obowiązki służbowe oraz posiadania znacznej ilości środków odurzających. Został aresztowany okres 3 miesięcy. Grozi mu nawet do 10 lat więzienia.
RadioZET.pl/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET