"Policjant zabił 21-latka". Jest akt oskarżenia w sprawie, która wstrząsnęła krajem
Policjant zabił 21-latka strzałem w plecy. Akt oskarżenia skierowano do Sądu Rejonowego w Koninie – powiedziała w piątek 8 lipca w rozmowie z PAP prokurator Magdalena Guga z Prokuratury Regionalnej w Łodzi.
Do tragicznego zdarzenia doszło 14 listopada 2019 roku w Koninie. Na jednym z osiedli miasta policjanci legitymowali 21-latka i dwóch 15-latków.
Najstarszy z nich, Adam Czerniejewski zaczął uciekać i - według informacji śledczych - nie reagował na wezwania do zatrzymania. Goniący go funkcjonariusz Sławomir L. użył broni. Strzelił mężczyźnie w plecy, zabijając go - 21-latek zmarł na miejscu zdarzenia pomimo udzielonej pomocy medycznej.
Zastrzelił 21-latka w Koninie. Akt oskarżenia policjanta w sądzie
Blisko dwa lata i 8 miesięcy od tragedii prokuratura skierowała akt oskarżenia wobec policjanta z Konina Sławomira L. Do sądu. Śledczy postawili mu zarzut popełnienia przestępstwa nieumyślnego spowodowania śmierci 21-letniego Adama Czerniejewskiego. Przeprowadzona sekcja zwłok wykazała na ciele mężczyzny ranę postrzałową na wysokości serca.
- Ustalenia śledztwa doprowadziły do wniosku, że oskarżony w sposób niewłaściwy i niezgodnie z ogólnymi zasadami postępowania z bronią palną posługiwał się nią podczas interwencji. Doszło do wystrzału śmiertelnego, w wyniku czego życie stracił Adam Cz. – powiedziała prokurator Guga.
Nie zabezpieczył broni, doszło do niezamierzonego wystrzału
Według śledczych funkcjonariusz policji prowadził pościg z niezabezpieczoną bronią, trzymając palec prawej dłoni w pobliżu języka spustowego. - Podczas próby pochwycenia uciekającego użył do tego ręki, w której trzymał przeładowany pistolet, kierując broń w stronę 21-latka, na skutek czego doszło do niezamierzonego wystrzału – wynika z aktu oskarżenia, przytaczanego przez PAP.
Materiał dowodowy - jak przekazała prokurator - nie wskazuje, żeby podczas pościgu padł strzał ostrzegawczy, co dowodzi, że "nie był to strzał zamierzony, tylko nieodpowiednie obchodzenie się z bronią przez policjanta" – powiedziała. Z ustaleniami prokuratury nie zgadza się ojciec zastrzelonego. - Będę walczył, by policjant odpowiedział za zabójstwo – powiedział.
Sławomir L. nie przyznał się do zarzutu, odmówił składania wyjaśnień. Złożył jedno oświadczenie, w którym poinformował prokuraturę, że strzał padł z przodu. Grozi mu do 5 lat więzienia.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET