`

"Polski Czarnobyl" zapoczątkuje większą katastrofę niż na Odrze? "Toksyczna zupa"

2 min. czytania
06.09.2022 19:47
Obserwuj nas na Google

W Bydgoszczy może dojść do większej katastrofy ekologicznej niż na Odrze. - Mamy do czynienia z koktajlem chemikaliów. To toksyczna zupa, która żyje – alarmują naukowcy w rozmowie z Wprost.pl. Problem dotyczy Zakładów Chemicznych "Zachem".

"Zachem"
fot. Polska Press/East News

Problem występuje od dawna na terenie bydgoskich zakładów, o których mówi się, że są "polskim Czarnobylem". W pobliżu działa spalarnia odpadów, a w ziemi na terenie "Zachemu" znajdowane są szkodliwe substancje.  

- Dzieci ze żłobka, który powstał w budynku dawnej dyrekcji Zakładów Chemicznych "Zachem", wdychają przez otwarte okno powietrze z ognisk skażenia i pobliskiej spalarni odpadów niebezpiecznych. Pewnie bawią się w tej ziemi. Sto metrów dalej widziałam pozostałości po anilinie, która jest zabójcza - powiedziała w rozmowie z Wprost.pl mieszkanka bydgoskiego osiedla Łęgnowo Wieś i aktywistka Renata Włazik.

Redakcja poleca

"Zachem" w Bydgoszczy to "polski Czarnobyl"

Składowisko trucizn zatruwa grunt i wody podziemne. Ludzie, którzy mieszkają w okolicy, chorują. Naukowcy z Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie na terenie "Zachemu" naliczyli około 20 zidentyfikowanych ognisk zanieczyszczeń o dużym stopniu realnego zagrożenia dla środowiska, w tym dla zdrowia i życia mieszkańców.

Wysypisko odpadów
Fot. Dariusz Bloch/Polska Press/East News
Wysypisko odpadów

Istnieje ryzyko, że szkodliwe chemikalia zatrują Wisłę. Badania przeprowadzone przez naukowców z AGH wskazują, że toksyny nieprzerwanie zbliżają się do największej polskiej rzeki. - Czoło tej chmury znajduje się tylko około 100 m od Wisły. Wiele wskazuje na to, że chmura niedługo będzie do tej rzeki dopływać i za kilka lat będziemy próbowali ją identyfikować bezpośrednio przy Wiśle. Ale nikt się tym nie przejmuje – ostrzegł w rozmowie z WP abcZdrowie prof. Mariusz Czop z Katedry Hydrogeologii i Geologii Inżynierskiej Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie. Naukowiec z AGH bada teren obiektu już od 12 lat.

Grozi nam większa katastrofa ekologiczna niż na Odrze?

Na terenie "Zachemu" wykryto m.in. wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne czy związki chlorowcoorganiczne, a także toluidynę, fenol, anilinę. Te dwa ostatnie związki są szczególnie niebezpieczne, a najbardziej narażone w kontakcie z nimi są dzieci. Jeśli osoba jest długo wystawiona na działanie fenolu i aniliny może umrzeć. To jednak nie wszystko. Na terenie "Zachemu" są też metale ciężkie i substancje ropopochodne. Wszystko to czyni ten obszar jednym z najbardziej skażonych w Polsce. 

Okoliczni mieszkańcy chorują już od pokoleń. Niektóre odpady, które się tam znajdują, mogą rozkładach się nawet 500 lat. Czy jest szansa na zapobiegnięcie katastrofie i uratowanie tych terenów? Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska z Bydgoszczy umorzyła 12 sierpnia 2022 przetarg na projekt remediacji tego kompleksu składowisk przemysłowych. Oficjalnym powodem był brak pieniędzy. Problemem są też przepisy. - Nie ma chyba na świecie kraju z tak kuriozalnymi przepisami, które nie pomagają w systematycznej remediacji, ale wprost promują oszustwo i bylejakość - stwierdził w rozmowie z Gazetą Wyborczą prof. Mariusz Czop.

NAPISZ DO NAS

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś intrygującego lub bulwersującego? Chcesz, żebyśmy opisali ważny problem? Napisz do nas! Informacje, zdjęcia i nagrania możesz przesłać nam na informacje@radiozet.pl.

RadioZET.pl/Wprost.pl/WP abcZdrowie/"Wyborcza" w Bydgoszczy

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET