Kilkusetosobowa grupa migrantów próbowała sforsować granicę. "Poleciały kamienie"
Kilkusetosobowa grupa migrantów próbowała sforsować granicę w poniedziałek po południu w rejonie Starzyny - przekazał wieczorem rzecznik podlaskiej policji Tomasz Krupa. Dodał, że migranci rzucali kamieniami w funkcjonariuszy Straży Granicznej, policji i żołnierzy.
Sytuacja na granicy polsko-białoruskiej jest bardzo napięta. W poniedziałek rzecznik podlaskiej policji Tomasz Krupa poinformował, że w rejonie Starzyny (pow. hajnowski) po południu granicę próbowała sforsować kilkusetosobowa grupa migrantów.
Migranci próbowali przedrzeć się przez granicę z Polską. "Atak został odparty"
Rzecznik dodał, że w stronę policjantów, strażników granicznych i żołnierzy poleciały kamienie. "Jeden z nich uszkodził kask ochraniający głowę policjanta. Atak został odparty" - dodał Krupa. Na udostępnionych przez funkcjonariusza zdjęciach widać m.in. uszkodzony kask, a także zasieki i leżące za nimi zbite deski.
Jak informowały wcześniej służby, w poniedziałek przed południem grupa migrantów, która od tygodnia miała obozowisko w okolicach Kuźnicy, przeszła na przejście graniczne Bruzgi - Kuźnica i gromadziła się po białoruskiej stronie przejścia. Szacowano, że może tam przebywać około tysiąca migrantów.
- W Kuźnicy spokojnie - poinformował w poniedziałek wieczorem Krupa. Wcześniej mówił PAP, że na miejscu są funkcjonariusze policji, straży granicznej i wojsko, a okolicę monitorował policyjny śmigłowiec.
W poniedziałek rzeczniczka Straży Granicznej Anna Michalska przekazała, że możliwe jest kolejne forsowanie granicy. - W tej chwili na przejściu granicznym w Kuźnicy jest kilkaset osób. Spodziewamy się, że będzie próba siłowego forsowania granicy - mówiła podczas konferencji prasowej.
RadioZET.pl/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET