Widział zatrzymanie ojca 3-letniej Amelki. "Zbiegowisko policji, biegali po tych łąkach"
Porwane na jednym z białostockich osiedli 3-letnia Amelka i jej mama zostały już odnalezione, a ojciec dziewczynki i jego wspólnik trafili w ręce policji. W rozmowie z dziennikarzami świadek zatrzymania zdradza kulisy akcji policji.
- Widziałem tylko biały samochód i radiowóz, który tam stał na sygnałach. Za 10-20 minut zrobiło się 7 radiowozów. Policja przyjechała prywatnymi samochodami i radiowozami i tak się działo. Później się zrobiło zbiegowisko policji, bo tu biegali po tych łąkach - powiedział w rozmowie z TVN24 Dariusz Romanik, świadek zdarzenia.
- Przejeżdżali tędy i pytali czy ktoś nie uciekł, czy ja kogoś nie widziałem. Ja nie widziałem, bo nie w te stronę uciekł, nie wiem, na Kleczkowo – dodał.
Porwanie Amelki i jej matki. Zarzuty dla ojca
Do porwania matki i trzyletniej Amelki doszło w ostatni czwartek w Białymstoku przed południem na osiedlu Dziesięciny. Dwaj mężczyźni wciągnęli do samochodu kobietę i dziecko i odjechali. Kilkaset metrów dalej samochód porzucili. Policja od początku rozpoczęła działania pościgowe we współpracy m.in. ze Strażą Graniczną, która użyczała kilkukrotnie śmigłowca. Funkcjonariusze wykorzystali w poszukiwaniach helikopter Black Hawk.
Amelka i jej matka spędziły noc w lesie. Policja ujawnia szczegóły porwaniaTrzyletnia Amelka oraz jej 25-letnia matka zostały odnalezione w Ostrołęce (woj. mazowieckie) w piątek po południu. Policja zatrzymała dwie osoby, w tym ojca dziecka, podejrzewane o udział w ich uprowadzeniu. Kobieta z córką są zdrowe. Przy poszukiwaniach zadziałał Child Alert. Mieszkanka okolic Ostrołęki zauważyła bowiem samochód osobowy, którym poruszał się poszukiwany mężczyzna z żoną i córką, i zawiadomiła policję.
Ojcu trzyletniej Amelki i mężowi 25-latki postawiono, jak dotąd, zarzut z art. 189 kodeksu karnego. Mówi on o bezprawnym pozbawieniu wolności człowieka. Grozi za to od trzech miesięcy do 5 lat więzienia. Mężczyzna nie przyznał się do winy, ale złożył obszerne wyjaśnienia w sprawie.
RadioZET.pl/PAP/tvn24.pl/MP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET