Porwanie trzyletniej Amelki i jej matki. Szokujące ustalenia mediatora
Odnaleziona trzyletnia Amelka została dwa lata temu porwana przez matkę i babcię dziecka z terenu Niemiec - powiedział w piątek na antenie TVP Info Marek Makara. Mężczyzna, przedstawiany jako mediator, pomógł w akcji przejęcia dziecka i matki przez policję.
Chcesz śledzić takie informacje? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku
25-latka i jej 3-letnia Amelka zostały odnalezione w Ostrołęce. Policja zatrzymała dwie osoby podejrzewane o udział w ich uprowadzeniu.
Do odnalezienia porwanych i ich uwolnienia doszło w piątek po południu. Kobieta i jej córka są całe i zdrowe. Przebadał je lekarz, który nie stwierdził żadnych obrażeń.
Przy poszukiwaniach zadziałał Child Alert. Mieszkanka okolic Ostrołęki zauważyła bowiem samochód osobowy, którym poruszał się poszukiwany mężczyzna z żoną i córką, i zawiadomiła policję. Więcej o kulisach zatrzymania piszemy na radiozet.pl.
''Amelka została uprowadzona przez matkę i babcię''
Mediator Marek Makara powiedział TVP Info, że ojciec dziecka sam się z nim skontaktował w czwartek. Jak poinformował, dziewczynka została uprowadzona dwa lata temu przez matkę i babcię z terenu Niemiec.
Zdaniem Makary ojciec "walczył bezskutecznie z polskim systemem prawnym". Według niego to "desperacja" doprowadziła ojca do odebrania dziecka siłą.
Porwanie w Białymstoku. Kim jest ojciec Amelki?Mediator relacjonował, że akcję chciano przeprowadzić w taki sposób, by ani dziecku, ani nikomu innemu nic się nie stało. - Szczególnie zależało nam też na ojcu, który był bardzo szykanowany - dodał. Jak mówił, w piątek ojciec ponownie się z nim skontaktował. - Chciał przekazać matkę policji i udać się dalej z dzieckiem w stronę Niemiec. Próbowaliśmy negocjować, aby również dziecko zostało - zaznaczył Makara.
- W pewnym momencie doszło do dziwnego incydentu, gdyż człowiek, który był z panem Czarkiem (ojcem) wynajęty jako ochroniarz przez niego, zmienił jakby front, zmienił zdanie, po czym zaatakował gazem pana Czarka - powiedział mediator. - Co wiemy z informacji od pana Cezarego, udał się z dzieckiem i matką w kierunku Łomży, gdzie zostali zatrzymani przez policje - podkreślił Makara.
Porwanie trzyletniej Amelki i jej matki
Do uprowadzenia doszło w czwartek przed południem na jednym z białostockich osiedli. Jak podawała policja, dwaj sprawcy wepchnęli 25-latkę i jej 3-letnią córkę do samochodu i odjechali. Kilkaset metrów dalej ciemnoniebieskiego citroena porzucili.
W czwartek po południu w związku z zaginięciem dziecka ogłoszony został Child Alert, opublikowany był również wizerunek jego matki, a w piątek rano policja opublikowała zdjęcia męża porwanej kobiety, ojca dziecka. To ten mężczyzna w Łomży wypożyczył samochód użyty do uprowadzenia. W ramach akcji poszukiwawczej m.in. prowadzone były kontrole na głównych drogach wyjazdowych z Białegostoku.
RadioZET.pl/TVP Info/PAP/DG
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET