Powrót do szkół i na uczelnie ze zmianami. Czarnek zdradza plany MEiN
Mniej biurokracji, więcej pracy z uczniem i zdecydowanie większe wynagrodzenia – zapowiada przed rozpoczęciem nowego roku szkolnego minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek. Stacjonarny powrót do szkół we wrześniu jest już niemal pewny, ale co ze studentami i zajęciami na uczelni?
Powrót do szkół w roku szkolnym 2021/22 oznacza pewne zmiany zarówno dla uczniów jak i nauczycieli. - Po pierwsze (...) rozporządzenie ewaluacyjne. Chcemy zdjąć z nauczycieli wszystkie te koszmarne obowiązki biurokratyczne, które powodowały, że nauczyciele mieli mnóstwo nikomu niepotrzebnej pracy i ją wykonywali" – zapowiedział w opublikowanym w poniedziałek wywiadzie dla "Polski Times" minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek. Podkreślił, że odpowiedni akt prawny "już jest gotowy i za chwilę będzie wydawany".
Zdaniem szefa resortu edukacji "zdjęcie biurokracji z nauczycieli ograniczy obowiązki, których wypełniać nie powinni". - Po drugie - w ślad za tym nauczyciele powinni być bardziej dostępni dla uczniów. Sytuacja, w której rodzic ucznia klasy siódmej czy ósmej, musi uczyć się podstaw fizyki, żeby odrobić pracę domową ze swoim dzieckiem, jest sytuacją absolutnie niedopuszczalną - stwierdził Czarnek.
- Po trzecie - wynagrodzenia. Mniej biurokracji, więcej pracy z uczniem i zdecydowanie większe wynagrodzenia - to wszystko jest w komplecie naszych propozycji zmian kierunkowych w statusie zawodowym nauczyciela. To wszystko trzeba wprowadzić już od przyszłego roku i najpóźniej od 1 września 2022 roku, muszą w całości obowiązywać, bo prestiż zawodu nauczyciela musi być radykalnie podniesiony – podkreślił minister edukacji i nauki.
Powrót do szkół 1 września. A co ze studentami?
Czarnek zapewnił, że wszyscy uczniowie i wszyscy nauczyciele wracają 1 września stacjonarnie do szkół. Pytany o studentów odpowiedział, że "w tym tygodniu będzie rozporządzenie zmieniające nieco zasady funkcjonowania uczelni".
Rozporządzenie ma - jak mówił - zachęcać rektorów do "tego, aby wszędzie odbywały się zajęcia stacjonarne". Zgodnie z nim - jak mówił Czarnek - "w niektórych sytuacjach - dla studentów, którzy czują się zagrożeni, np. mają choroby współistniejące" wprowadzone mogą być zajęcia hybrydowe tak, aby mogli oni online uczestniczyć w zajęciach odbywających się w sali. "Rektorzy uczelni będą mogli również podejmować decyzję o zajęciach zdalnych, ale tylko wtedy, kiedy sytuacja pandemiczna się pogorszy" - dodał.
RadioZET.pl/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET