Powrót do szkół nastąpi wcześniej? Szef ZNP przeciwny. "Dajmy sobie szansę"
Powrót do nauki stacjonarnej ma nastąpić po feriach. MEiN nie wyklucza jednak, że może skrócić okres nauki zdalnej dla niektórych województw. Taki pomysł nie podoba się prezesowi ZNP. - Dajmy sobie szansę, aby po feriach można było mieć te klika dni, by koronawirus mógł się wygasić - mówił w rozmowie z Radiem ZET Sławomir Broniarz.
Powrót do szkół i nauki stacjonarnej ma nastąpić najpóźniej 28 lutego. Przemysław Czarnek zapowiedział jednak, że w szkołach z województw małopolskiego, kujawsko-pomorskiego, lubuskiego, świętokrzyskiego i wielkopolskiego nauka zdalna może zostać skrócona.
Nauka zdalna zostanie skrócona? Szef ZNP przeciwny
- Tu cały czas pani minister Marzena Machałek, która stoi na czele rady bezpieczeństwa przeciwcovidowego [...], analizuje sytuację. Bo jeśli sytuacja by na to pozwalała, będziemy dążyć do tego, ażeby skrócić ten okres nauki zdalnej, przynajmniej w tych pięciu województwach, które rozpoczęły ferie wcześniej i już te ferie się skończyły – podkreślił Czarnek.
Taki scenariusz nie podoba się prezesowi Związku Nauczycielstwa Polskiego Sławomirowi Broniarzowi, który obawia się, że zbyt szybkie przywrócenie nauki zdalnej może zwiększyć liczbę zakażeń w szkołach.
- To, co będzie się działo po feriach, może być elementem multiplikacji zakażeń. Dajmy sobie szansę, aby po feriach można było mieć te klika dni, aby koronawirus mógł się wygasić, kiedy dzieci pozostaną w domach - zaapelował.
Aktualnie - zgodnie z ministerialnym rozporządzeniem - uczniowie z klas 5-8 szkół podstawowych uczą się zdalnie do 27 lutego.
RadioZET.pl/Radio ZET - Rafał Miżejewski
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET