Sprawa Igora Stachowiaka. W prokuraturze odtworzono eksperyment procesowy
W poniedziałek w poznańskiej prokuraturze odtworzono eksperyment procesowy, jaki prokuratura przeprowadziła po śmierci Igora Stachowiaka. Młody mężczyzna zmarł na komisariacie we Wrocławiu, wcześniej był przez policjantów duszony i rażony paralizatorem. Z zapisem eksperymentu zapoznał się ojciec Igora i świadkowie, m.in. kolega, który był obecny podczas zatrzymania Igora na rynku we Wrocławiu.
Bardzo trudno powiedzieć, czy eksperyment cokolwiek zmieni w tym kontrowersyjnym śledztwie. Ojciec Igora mówi, że ma nadzieję, iż zarzuty wobec policjantów będą jednak mocniejsze.
- Chciałbym, żeby zostały zmienione. Dla mnie nadal jest to ciężka sytuacja i chyba do końca życia już taka będzie - przyznaje.
Są zarzuty dla czterech b. policjantów ws. śmierci Igora StachowiakaMaciej Stachowiak uczestniczył rok temu w eksperymencie procesowym na rynku we Wrocławiu i w komendzie policji, ale - jak mówił - był pod wpływem silnych emocji po śmierci syna i niewiele z tego pamięta. Jego zdaniem poniedziałkowe odtworzenie eksperymentu i ponowne przesłuchania świadków posuwają śledztwo do przodu. - Teraz czas na kolejne ruchy pani prokurator - dodaje.
Na razie czterej byli funkcjonariusze usłyszeli zarzuty przekroczenia uprawnień oraz fizycznego i psychicznego znęcania się nad Igorem. Grozi im do 5 lat więzienia.
RadioZET.pl/DW/MP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET