Prawie cała mapa Polski na czerwono. Apel o "zachowanie szczególnej ostrożności"
Pogoda w majówkę skłania do spacerów. Tak słoneczna i sucha aura sprawia niestety, że w większości lasów w Polsce odnotowano najwyższy stopień zagrożenia pożarowego. - Ściółka w lasach jest sucha jak papier - ostrzegają leśnicy.
Pogoda, która cieszy Polaków podczas majówki, nie sprzyja bezpieczeństwu pożarowemu. Pozostałe po zimie suche części obumarłych roślin, w połączeniu z brakiem opadów i wysoką temperaturą sprawiają, że o pożar jest łatwo.
Leśnicy apelują do wszystkich przebywających w lesie o nieużywanie ognia i zachowanie szczególnej ostrożności podczas przebywania na terenach leśnych. Najtrudniejsza sytuacja jest na południu i zachodzie kraju.
Najwyższy stopień zagrożenia pożarowego w lasach w Polsce
Jak wynika z mapy tworzonej zgodnie z metodą IBL przez jednostki organizacyjne Lasów Państwowych, w wielu miejscach w kraju zagrożenie pożarowe jest duże. Jedynie w centrum, na północnym wschodzie i południowym zachodzie jest ono średnie.
Przelotne deszcze nic nie dają. Leśnicy ostrzegają, że ściółka w lasach jest sucha jak papier. Według naukowców wilgotność gleby spada miejscami poniżej 40 procent. - To sprawia, że o pożar bardzo łatwo - mówi Maciej Lipka z regionalnej dyrekcji lasów państwowych w Szczecinie w rozmowie z reporterem Radia ZET Miłoszem Gocłowskim. - Niestety prognozy na najbliższe dni są dla nas niekorzystne. Piękna pogoda zachęca do aktywnego wypoczynku, ale dla nas, leśników, jest to okres ciężkiej pracy - dodaje.
Lasy codziennie patrolowane są przed samoloty - tak, aby szybko zareagować w przypadku najmniejszego nawet pożaru. Tylko w leśnictwie w Szczecinie od początku roku było ich już ponad 100.
W poniedziałek wilgotność ściółki mierzona o godz. 9 rano osiągnęła wartość 13,5 proc., natomiast o godz. 13.00 już tylko 11,2 proc. – wyjaśnia z kolei Jan Piotrowski z Nadleśnictwa Elbląg, cytowany przez PAP.
RadioZET.pl/Radio ZET - Miłosz Gocłowski/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET