Obchody 82. rocznicy wybuchu II wojny światowej. "Myli się katów z ofiarami"
Byliśmy ofiarą od pierwszego momentu wojny. Przyzwoity nie może się zgodzić na to, by podle oskarżać Polaków o jakikolwiek udział w zbrodniach II wojny światowej - powiedział prezydent Andrzej Duda podczas porannych obchodów 82. rocznicy wybuchu II wojny światowej w Wieluniu. Na Westerplatte premier Mateusz Morawiecki zaznaczał, że dziś "myli się katów z ofiarami", a szef MON Mariusz Błaszczak stwierdził, że "świat nie chce pamiętać o sprawcach wojny".
1 września o wczesnym poranku, w 82. rocznicę wybuchu drugiej wojny światowej, na Westerplatte rozpoczęły się uroczystości upamiętniające tragiczny konflikt, który pochłonął 6 mln obywateli RP.
W wydarzeniu uczestniczył premier Mateusz Morawiecki, który zwrócił uwagę, że "z roku na rok ubywa osób, które pamiętają tamte dni, tamten wrzesień. – Z roku na rok coraz mniej jest świadków, naocznych świadków wojny, która rozpoczęła się wcześniej od paktu między Hitlerem a Stalinem 23 sierpnia 1939 r. Wojny, która, jak była największą hekatombą XX wieku, jednym z najkrwawszych konfliktów w dziejach ludzkości – przyznał Morawiecki.
82. rocznica wybuchu II wojny światowej. "Świat nie chce pamiętać o sprawcach"
W Wieluniu, innym z polskich miasteczek zaatakowanych o świcie przez Niemców, stawił się o poranku prezydent RP. – Niewielki ułamek 6 mln polskich ofiar wojny to byli ci, którzy rzeczywiście walczyli z bronią z ręku. Reszta to była ludność cywilna; ludzie, którzy w większości zostali pomordowani w bestialski sposób, na których zrzucano bomby, których katowano i zabijano – powiedział prezydent Duda w Wieluniu.
W rocznicę wybuchu II WŚ głos zabrał też szef Ministerstwa Obrony Narodowej. – Świat nie chce pamiętać o sprawcach II wojny światowej. Naszym obowiązkiem jest to, aby przypominać światu o faktach historycznych – powiedział na Westerplatte szef MON Mariusz Błaszczak.
Szef MON: "Świat nie chce pamiętać o tych wydarzeniach"
Zaznaczył, że terror okupacyjny stosował zarówno okupant niemiecki jak i rosyjski. Przywołał przykład egzekucji w Palmirach, czy w Katyniu. –Akty terroru dotyczyły ludności cywilnej. Ponad 800 wsi zostało spacyfikowanych przez okupanta niemieckiego, a symbolem terroru wobec polskiej wsi jest wieś Michniów – podkreślił Błaszczak. W kontekście Rosji (ZSRR najechał Polskę 17 września) Błaszczak przypomniał, że okupant ze Wschodu stawiał na wywózki i katorżniczą pracę w łagrach. – To był dzień powszedni dla Polaków, którzy nie poddali się, walczyli o wolną ojczyzną - wskazał Błaszczak.
Zaznaczył, że świat odwraca dziś uwagę od tragedii sprzed lat, a do tego relatywizuje zbrodniarzy. – Świat nie chce pamiętać o tych wydarzeniach. Świat mówi, że sprawcami mordów byli naziści. Nie wiemy, któż to byli naziści? Podobna sytuacja jest, jeśli chodzi o stronę rosyjską – zauważył.
RadioZET.pl/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET