Prof. Krystyna Szafraniec nie żyje. "Nagłe i tragiczne odejście"

2 min. czytania
07.09.2022 18:49
Obserwuj nas na Google

Nie żyje prof. Krystyna Szafraniec. Znana socjolożka i badaczka Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu zmarła w tragicznym wypadku na DK 15 w Lipnicy.

Prof. Krystyna Szafraniec
fot. Polska Press/East News

Prof. Krystyna Szafraniec była pracowniczką Instytutu Socjologii Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. Jej koledzy z pracy pogrążyli się w żałobie.

Prof. Krystyna Szafraniec nie żyje. Zginęła w wypadku w Lipnicy

"Z ogromnym smutkiem chcemy poinformować o śmierci naszej Koleżanki, prof. Krystyny Szafraniec. Jej nagłe i tragiczne odejście to niepowetowana strata dla naszego Instytutu i całego polskiego środowiska socjologicznego" - czytamy na profilu Instytutu Socjologii UMK.

Redakcja poleca

Prof. Krystyna Szafraniec zajmowała się socjologią młodzieży, relacjami międzypokoleniowymi i zmianą społeczną. "Była jedną z najważniejszych badaczek w tym zakresie w Polsce" - przypomnieli jej współpracownicy.

"Jeszcze niedawno cieszyliśmy się wspólnie z jej wydanej niedawno monografii »Pokolenia i polskie zmiany. 45 lat badań wzdłuż czasu«. Jeszcze w ostatni piątek wielu z nas rozmawiało z nią na spotkaniu. Tak wiele planów zostanie niezrealizowanych" - czytamy na profilu Instytutu.

Jak podał portal nowosci.com.pl, prof. Krystyna Szafraniec zginęła w Lipnicy (woj. kujawsko-pomorskie). Do tragicznego wypadku doszło w piątek 3 września około godz. 21. Według wstępnych ustaleń policjantów 67-letnia mieszkanka Torunia kierująca toyotą na prostym odcinku drogi rozpoczęła manewr wyprzedzania ciągnika rolniczego.

Nagle zjechała ponownie na prawy pas, uderzając w ciągnik, co spowodowało zepchnięcie go do rowu. Samochód obrócił się na przeciwny pas ruchu i zderzył z kią, którą podróżowała 4-osobowa rodzina z powiatu olsztyńskiego.

Mimo reanimacji 67-latki nie udało się uratować. Pasażerowi toyoty, kierowcy ciągnika oraz kierowcy kii nic się nie stało. Pasażerka i dwoje dzieci, które jechały kią, trafili do szpitali w Brodnicy i Toruniu. Wszyscy kierowcy byli trzeźwi. Śledztwo prowadzi Prokuratura Rejonowa w Wąbrzeźnie.

NAPISZ DO NAS

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś intrygującego lub bulwersującego? Chcesz, żebyśmy opisali ważny problem? Napisz do nas! Informacje, zdjęcia i nagrania możesz przesłać nam na informacje@radiozet.pl.

RadioZET.pl/nowosci.com.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET