Propozycje ministra edukacji odrzucone w całości. Protest nauczycieli już pewny
Propozycje ministra edukacji Przemysława Czarnka zostały w całości odrzucone przez ZNP. Związek zapowiedział już manifestację nauczycieli. Ta ma się odbyć w pierwszej połowie października w Warszawie.
Związek Nauczycielstwa Polskiego w pełni odrzucił w poniedziałek propozycje zmian w ustawie Karta nauczyciela, przedstawione przez kierownictwo Ministerstwa Edukacji. Jak tłumaczył potem szef ZNP Sławomir Broniarz, rozwiązania zawarte w propozycji MEiN to po prostu skrajny przejaw lekceważenia nauczycieli i reprezentujących ich przedstawicieli oświatowych związków zawodowych. A to zdaniem ZNP daje już poważny argument do podęcia działań protestacyjnych.
Według ZNP "deklarowana przez ministra Przemysława Czarnka »podwyżka« płac kosztem zwiększenia pensum i odebrania niektórych dodatków oznacza, że nauczyciele sami sfinansują wzrost wynagrodzeń". "Mamy dość arogancji i braku szacunku dla zawodu nauczyciela ze strony decydentów oświatowych oraz niezrozumienia potrzeb 600-tysięcznej grupy zawodowej nauczycieli" – podkreśla ZNP.
Protest nauczycieli w październiku już pewny
Broniarz zapowiedział wstępnie, że w kontekście działań protestacyjnych na pewno brana jest pod uwagę manifestacja w Warszawie. Mają wziąć w niej udział nauczyciele, nauczycielki i przedstawiciele organizacji pozarządowych. Do protestów odniósł się dzień później, we wtorek, wiceprzewodniczący ZNP Krzysztof Baszczyński. Potwierdził jednocześnie wcześniejszą zapowiedź Broniarza i wskazał konkretną datę manifestacji w stolicy.
Jak mówił w programie "Newsroom" w WP, prezydium ZNP podjęło decyzję, że pikieta przed MEiN odbędzie się 9 października. - To nie tylko ZNP, ale również różnego rodzaju stowarzyszenia i fundacje. Chcemy wspólnie powiedzieć "nie" reformie prawa oświatowego, ale również temu, co związane jest ze zmianą pragmatyki zawodowej - mówił Baszczyński.
RadioZET.pl/PAP/WP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET