Protesty pod Sejmem. Są zarzuty dla wszystkich zatrzymanych

Redakcja
1 min. czytania
21.07.2018 21:41
Obserwuj nas na Google

Czterem demonstrantom zatrzymanym w piątek pod Sejmem przedstawiono zarzuty naruszenia nietykalności cielesnej policjantów. Nie przyznali się do winy, zostali już także zwolnieni z aresztu.

Prostesty|undefined
fot. Twitter/Michał Szczerba

O tym, że cała czwórka usłyszała już zarzuty poinformował na Twitterze pełnomocnik dwóch z nich Jarosław Kaczyński:

- Czekamy na monitoring - napisał adwokat. Podejrzanym grozi odpowiedzialność karna trzech lat pozbawienia wolności.

Piątek: brutalne sceny pod Sejmem

W piątek przed Sejmem zebrali się manifestanci protestujący przeciwko nowelizacji ustaw o sądach. Wieczorem, kilkoro z nich zaczęło kopać barierki oddzielające teren Sejmu od ulicy. Po kilku minutach takich osób było więcej. Protestujący, po pewnym czasie, próbowali sforsować bariery i przedostać się na teren Sejmu. Starli się z policją, która brutalnie interweniowała, m.in. zatrzymując cztery wspomniane wyżej osoby.

"Podduś go bardziej". Protestujący pod Sejmem opisuje, jak zatrzymywała go policja [WIDEO]

Demonstracja przeciw zmianom w sądownictwie - zorganizowana została m.in. przez Obywateli RP, Ogólnopolski Strajk Kobiet i Komitet Obrony Demokracji.

Ustawa o SN

W piątek Sejm uchwalił przygotowaną przez PiS nowelizację ustaw m. in. o Sądzie Najwyższym, ustroju sądów, Krajowej Radzie Sądownictwa i o prokuraturze.

Chodzi m.in. o zmiany procedur wyboru I prezesa SN i kwestie obsady stanowisk w tym sądzie. Za głosował klub PiS, przeciw był klub Kukiz'15, zaś kluby PO, Nowoczesnej i PSL-UED nie wzięły udziału w głosowaniu. Teraz ustawą zajmie się Senat.

Gersdorf skróciła urlop i przyszła do pracy. „Za to mam mieć dyscyplinarkę, że przychodzę do sądu?”

RadioZET.pl/PAP/MP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET