O sprawie aktywiści poinformowali na facebookowym profilu "Obóz dla Puszczy".
Policjanci w kominiarkach mieli wejść na teren obozu i zabronić osobom tam przebywającym nagrywania ich czynności. Protestujący przeciw wycince proszą o rozpowszechnienie tej informacji.
Komenda powiatowa policji w Hajnówce nie chciała udzielać informacji dzwoniącym ludziom, ponieważ "nie byli przedstawicielami mediów". Teraz jednak nikt na komendzie nie odbiera telefonu i nie można poznać wersji drugiej strony ani poznać motywu funkcjonariuszy.
Z kolei w wideo opublikowanym na portalu społecznościowym aktywiści informują, że policjanci dostali donos o rzekomej obecności w obozie substancji nielegalnych. Funkcjonariusze szukali zatem narkotyków. Protestujący podkreślają, że policjanci byli profesjonalni, a atmosfera spokojna. Zapewniają, że wszystko jest w porządku.
RadioZET.pl/KM
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET