Utonięcia mają miejsce nie tylko nad Bałtykiem. Sezon w pełni, więc decydujemy się na odpoczynek również nad jeziorami, rzekami, czy małymi oczkami wodnymi.
Polacy giną w wodzie z różnych przyczyn. Przecenianie swoich sił, mieszanka wody i alkoholu, bagatelizowanie ostrzeżeń ratowników, czy kąpiele w miejscach niestrzeżonych – powodów jest kilka.
3-latek topił się na niestrzeżonym odcinku morza. Ocalili go ratownicyTylko w piątek, 26 lipca utonęło pięć osób. Dwie w jeziorach Mazurach (Przystań, Węgorzewo), kolejne w Lubniewicach i Zielonej Górze, a piąta w Rewalu. Dziś nad ranem morze wyrzuciło drugiego topielca, który zaginął w Rewalu.
W piątek w Polsce utonęło pięć osób. Oznacza to, że według policyjnych statystyk od 1 kwietnia utonęły 233 osoby
Większość utonięć (170) przypada na okres tzw. sezonu, czyli od 1 czerwca. Ten miesiąc był również najgorszy pod tym względem – życie w wodzie straciło 113 osób.
W ubiegłym roku utonęło w Polsce 545 osób. Według danych policji aż w 126 przypadkach przyczyną utonięć był alkohol.
RadioZET.pl/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET