14-latka jechała na rowerze i nagrywała filmik. Chwilę później doszło do tragedii
14-latka została poważnie ranna i trafiła do szpitala po tym, jak wpadła pod nadjeżdżający samochód w okolicach Ruskowa (woj. warmińsko-mazurskie) - podała w czwartek miejscowa policja. Jak ustalono, dziewczyna i jej koleżanka jeździły rowerami po drodze i nagrywały filmiki ze swoim udziałem.
Do wypadku doszło w środę po południu w Ruskowie niedaleko Nidzicy (woj. warmińsko-mazurskie). Według policji nastolatka, jadąc rowerem po drodze wojewódzkiej, przez nieuwagę wjechała bezpośrednio przed nadjeżdżające auto i została potrącona. Z poważnymi obrażeniami ciała została przetransportowana do szpitala w Olsztynie.
14-latka na rowerze nagrywała filmik. Wtedy doszło do tragedii
"Ze wstępnych ustaleń policjantów [...] wynika, że nie zasygnalizowała zmiany kierunku jazdy i gwałtownie wjechała pod jadący w tym samym kierunku samochód osobowy marki honda. Kierujący autem 39-letni mężczyzna był trzeźwy" - czytamy na stronie warmińsko-mazurskiej policji.
Jak ustalono, dziewczyna podróżowała na rowerach wspólnie z koleżanką. Obie w trakcie jazdy nagrywały na telefon filmiki ze swoim udziałem. Policja ostrzegła przed konsekwencjami takiego zachowania.
"Przestrzegamy przed niebezpiecznymi zachowaniami, droga nie jest miejscem do zabawy. Apelujemy do wszystkich uczestników ruchu drogowego, aby patrzyli i słuchali, co się wokół nich dzieje i ograniczyli korzystanie z przedmiotów rozpraszających uwagę" - podkreślono w komunikacie.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET