Policjant wpadł na podwójnym „gazie”. Jadąc prywatnym autem miał 3 promile
Natychmiastowe zawieszenie, a wkrótce wydalenie ze służby i proces. To obraz upadku jednego z rybnickich policjantów, którego mundurowi przyłapali na pijackim rajdzie. Jak podaje PAP 44-latek wydmuchał niemal 3 promile alkoholu.
Policja z Rybnika zatrzymała kolegę po fachu, gdy ten jechał pod prąd jednej z ulic w Jastrzębiu Zdroju. Wpierw ujęli go inni kierowcy. Widząc pijacki rajd inni kierowcy zatrzymali pojazd, po czym odebrali kluczyki kierującemu.
Wczoraj późnym wieczorem dyżurny jastrzębskiej komendy został powiadomiony o zatrzymaniu nietrzeźwego kierującego w Jastrzębiu-Zdroju na al. Piłsudskiego. Kierowca opla jechał pod prąd ul. Pszczyńską w kierunku Wodzisławia Śląskiego. 44-letni funkcjonariusz został zawieszony w czynnościach służbowych, wkrótce zostanie wydalony ze służbyPijany wójt szarpał się z policją na Marszu Równości. Grozi mu więzienie
Prowadził po pijanemu, sam pilnował porządku…
Dni policjanta na służbie są już policzone. Paradoksem sytuacji jest fakt, że pijanym kierowcą okazał się policjant wydziału prewencji z 22-letnim stażem. Policja z Rybnika nie stosuje żadnej taryfy ulgowej.
W policji nie ma miejsca dla osób, które łamią prawo. Komendant miejski policji natychmiast zawiesił zatrzymanego policjanta w czynnościach służbowych oraz wszczął wobec niego postępowanie dyscyplinarne i postępowanie administracyjne zmierzające do zwolnienia go ze służby
RadioZET.pl/KPP w Rybniku
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET